Kulinaria

Ostatnia szansa na mrożenie jesiennych smaków  – sprawdź, czy możesz to zrobić!

 
Kiedy na zewnątrz będzie zimno, szaro, a na drzewach próżno będzie szukać choćby listka, to ze smakiem sięgniemy po ciasto śliwkowe, pierogi z grzybami, zupę kalafiorową albo kompot gruszkowy. 
By móc to zrobić, warto zamrozić lub wysuszyć sezonowe produkty. 
 
Sprawdź, czy na pewno posiadasz odpowiednie woreczki, pudełka, ponieważ to już  ostatni moment na zatrzymanie smaków jesieni!
 

Skorzystaj z jesiennych promocji w firmie GREEN PACK  Szymanek Opakowania

 

Zapraszamy na zakupy w sklepie on-line oraz stacjonarnie:


 

Jesienne smaki:

Śliwki pod kakaowo-tonkową kruszonką 

– deser na przełom lata i jesieni

Koniec lata i początek jesieni to moment, kiedy śliwki są w najlepszej formie. Dojrzałe, soczyste i lekko kwaskowe świetnie sprawdzają się nie tylko w klasycznych ciastach i powidłach. Wystarczy przykryć je chrupiącą kruszonką, dodać kakao i aromatyczną tonkę, by powstał prosty deser, który najlepiej smakuje jeszcze lekko ciepły.

 

 

Kruszonka daje ogromne pole do kulinarnych eksperymentów. Jej klasyczną bazę tworzą mąka, masło i cukier, jednak proporcje oraz dodatki można modyfikować, zmieniając jej smak i strukturę. W tej wersji kakao nadaje jej głębszy charakter, mielone migdały urozmaicają konsystencję, a tonka wnosi aromaty kojarzące się z wanilią, migdałami, karmelem, cynamonem, a nawet marcepanem.

Słodycz kakaowej kruszonki dobrze równoważy naturalna kwasowość śliwek, dodatkowo podkreślona sokiem i skórką z limonki. Ważną rolę odgrywa także dobre masło, które nadaje kruszonce charakterystyczną kruchość i smak. Całość najlepiej podać z gęstą, delikatnie osłodzoną kwaśną śmietaną.

Śliwki

  • 800 g śliwek – najlepiej dojrzałych, ale jędrnych
  • 40 g masła KANKA
  • 40 g brązowego cukru
  • skórka z 1 limonki
  • 2 łyżki soku z limonki
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego – opcjonalnie

Kakaowa kruszonka z tonką

  • 180 g mąki pszennej
  • 35 g kakao
  • 130 g zimnego masła KANKA
  • 110 g brązowego cukru
  • 40 g drobno mielonych migdałów
  • 1/2 tonki, drobno startej
  • 2 g soli

Przygotowanie śliwek

Śliwki przekroić na pół, usunąć pestki i pokroić na ćwiartki. Na dużej patelni rozgrzać masło KANKA. Dodać śliwki, brązowy cukier oraz szczyptę soli. Smażyć na dość mocnym ogniu przez około 2–3 minuty, tylko do momentu, gdy owoce lekko zmiękną i puszczą trochę soku, ale nadal zachowają kształt. Zdjąć z ognia. Dodać skórkę i sok z limonki oraz opcjonalnie ekstrakt waniliowy. Śliwek nie należy redukować do konsystencji konfitury – podczas pieczenia puszczą jeszcze sporo soku. Przełożyć je do formy.

Przygotowanie kruszonki

Mąkę, kakao, brązowy cukier, mielone migdały, tonkę i sól wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę, zimne masło KANKA. Składniki rozcierać palcami lub krótko mieszać mikserem planetarnym, aż powstaną nieregularne okruszki. Kruszonki nie należy wyrabiać na jednolite ciasto. Im bardziej nieregularna będzie jej struktura, tym ciekawszy efekt uzyskamy po upieczeniu. Gotową kruszonkę można włożyć na 15–20 minut do lodówki.

Pieczenie

Piekarnik rozgrzać do 180°C z termoobiegiem. Śliwki równomiernie przykryć kruszonką. Piec przez około 30–40 minut, aż kruszonka będzie wyraźnie wypieczona i chrupiąca, a śliwki zaczną intensywnie bulgotać przy brzegach. Po wyjęciu z piekarnika deser odstawić na około 15–20 minut. Najlepiej podawać go jeszcze lekko ciepłego, z lodami lub delikatnie osłodzoną, gęstą kwaśną śmietaną KANKA. To prosty sposób na wykorzystanie sezonowych owoców w deserze, który łączy kwaskowe śliwki, czekoladową nutę kakao, aromat tonki i chrupiącą maślaną kruszonkę.

Autorem przepisu jest Grzegorz Łapanowski. Przepis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką KANKA.

Tok Tok PR


Jesienne smaki:

Tosty z kurkami, serem i kremowym żółtkiem

 

Kurki to jeden z tych sezonowych składników, które nie potrzebują wielu dodatków. W połączeniu z chrupiącą z zewnątrz, miękką w środku brioszką, roztopionym serem i kremowym żółtkiem tworzą prosty, ale bardzo efektowny posiłek.

 

 

W tym przepisie ważne jest odpowiednie przygotowanie każdego ze składników. Pieczywo powinno się lekko zezłocić, kurki wymagają krótkiego smażenia na dość wysokim ogniu, a ser powinien dokładnie się roztopić i delikatnie zapiec. Na koniec wystarczy płynne żółtko i świeży szczypiorek.

Tosty sprawdzą się jako późne śniadanie, ciepła kolacja albo szybkie danie wykorzystujące sezon na świeże kurki.

 

 

Składniki

  • 2 grube kromki brioche lub pieczywa tostowego
  • 150–180 g świeżych kurek
  • 40 g masła klarowanego
  • 30 g zimnego masła KANKA
  • 80–100 g sera szwajcarskiego KANKA
  • 2 żółtka
  • 1 ząbek czosnku
  • 2–3 gałązki świeżego tymianku
  • 1 łyżka drobno posiekanego szczypiorku
  • sól
  • opcjonalnie odrobina świeżo mielonego pieprzu

Przygotowanie

Brioche pokroić w grube, około 3-centymetrowe kromki. Posmarować z obu stron masłem klarowanym. Podpiec w piekarniku lub na patelni, aż pieczywo będzie lekko złote i chrupiące z zewnątrz, ale pozostanie miękkie w środku.

Kurki dokładnie oczyścić. Jeśli są mocno zabrudzone, można bardzo szybko przepłukać je w zimnej wodzie, a następnie dokładnie osuszyć. Przy czystszych grzybach lepiej użyć pędzelka i nożyka, aby nie nasiąkały wodą. Większe kurki przekroić na mniejsze kawałki.

Na mocno rozgrzaną patelnię dodać masło klarowane i rozgrzać. Wrzucić kurki i smażyć na dość wysokim ogniu, aż zaczną się lekko rumienić. Dopiero wtedy dodać sól, rozgnieciony ząbek czosnku i tymianek.

Zmniejszyć ogień, dodać zimne masło KANKA i krótko przesmażyć, aż masło się rozpuści i oblepi kurki. Zdjąć z ognia.

Na podpieczone kromki wyłożyć równą warstwę gorących kurek. Przykryć serem szwajcarskim KANKA i wstawić tosty do piekarnika rozgrzanego do około 220°C. Zapiekać do momentu, aż ser całkowicie się roztopi i lekko zezłoci.

Żółtka delikatnie oddzielić od białek. Tuż przed podaniem można je lekko podgrzać, na przykład w kąpieli wodnej, aż będą płynne i kremowe.

Płynne żółtko wyłożyć na środek gorącego tosta, tak aby wpłynęło pomiędzy kurki i ser. Doprawić szczyptą soli.

Posypać bardzo drobno posiekanym świeżym szczypiorkiem. Opcjonalnie doprawić świeżo mielonym pieprzem. Podawać od razu.

Chrupiąca brioche, podsmażone kurki, roztopiony ser i kremowe żółtko dają kilka różnych tekstur w jednym prostym daniu. To dobry sposób na wykorzystanie kurek w czymś innym niż klasyczny sos czy jajecznica.

Autorem przepisu jest Grzegorz Łapanowski, ambasador marki KANKA. Przepis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką KANKA.

 

Tok Tok PR


 

Dobry dzień zaczyna się od śniadania. 

Jak wybrać produkty,

które zapewnią odpowiednią dawkę energii.

W porannym pośpiechu łatwo jest zjeść cokolwiek, byle szybko - ale to, co zjemy rano ma olbrzymie znaczenie dla organizmu i przekłada się na nasze samopoczucie podczas dalszej części dnia.

 

Jeśli posiłek jest zbyt lekki, głód wraca szybko. Jeśli opiera się głównie na cukrach prostych, energia rośnie gwałtownie, a potem równie gwałtownie spada. Dobre śniadanie zapewnia sytość na kilka godzin i pozwala spokojnie przetrwać do kolejnego posiłku bez podjadania między spotkaniami, zajęciami czy lekcjami - przypadkowych i nie zawsze wartościowych produktów.

Co jeść rano

 

Na śniadanie warto wybierać produkty, które dostarczają białka - dają dłuższą sytość i stabilniejszą energię niż słodkie przekąski. Nabiał to jedno z najprostszych źródeł białka, choć poszczególne produkty różnią się jego ilością. Najwięcej ma go twaróg - 15–18 g na 100 g, czyli tyle, by odczuć różnicę między "zjadłam coś" a "jestem najedzona do południa". Serek wiejski dostarcza go nieco mniej, bo około 11 g, a skyr, w zależności od smaku, 7,2–8,5 g na 100 g. Zestawienie zamyka jogurt naturalny i kefir - odpowiednio ok. 4 g i 3 g na 100 g. Dorosły potrzebuje średnio 0,9 g białka na kilogram masy ciała dziennie - dla osoby ważącej 60 kg to około 54 g. U dzieci w wieku szkolnym zapotrzebowanie jest jeszcze wyższe - średnio około 1,1 g na kilogram, czyli dla dziecka ważącego 30 kg to około 33 g dziennie. Porcja twarogu na śniadanie pokrywa więc w zależności od wagi prawie jedną trzecią dziennego zapotrzebowania osoby dorosłej, a u dziecka nawet ponad połowę. Nabiał łatwo włączyć do porannego posiłku - można go łączyć z owocami, warzywami, pieczywem, kaszami czy orzechami w zależności od tego, na co mamy ochotę. Dla osób z nietolerancją laktozy dostępne są wersje bezlaktozowe o takiej samej wartości odżywczej.

Śniadania, które zapewniają energię

Aby śniadanie zapewniło stabilny poziom energii powinno być dobrze skomponowane i zawierać różne składniki odżywcze. Białko jest tu najważniejsze - daje sytość i stabilny początek dnia, ale warto uzupełnić je owocami, orzechami, pieczywem czy płatkami, które sprawiają, że posiłek staje się pełniejszy i wolniej się trawi. Dzięki temu głód wraca później, a energia nie spada gwałtownie. Twaróg w kanapce z warzywami, serek wiejski z owocami, jogurt naturalny z granolą czy skyr z dodatkami to przykłady śniadań, które „trzymają” do południa. Żadne z nich nie wymaga gotowania ani specjalnego przygotowania - wystarczy to, co akurat jest w lodówce. „W ciągu tygodnia nie trzeba przygotowywać skomplikowanych śniadań - mówi Grzegorz Łapanowski, kucharz, edukator kulinarny i ambasador marki Kanka. Wystarczy jeden dobry produkt białkowy i coś, co go uzupełni, żeby czuć się najedzonym do południa. Ja sam najczęściej sięgam po twaróg z odrobiną miodu i orzechów albo serek wiejski z pomidorem i porwanymi listkami świeżej bazylii - dwie minuty i mam pełnowartościowe śniadanie”.

Lunchbox na długi dzień

Po śniadaniu w domu przychodzi pora na drugie śniadanie, a to trzeba już zabrać ze sobą do szkoły czy pracy. Posiłek „na wynos" powinien zachować świeżość przez kilka godzin, a przy tym być pożywny. Serek wiejski połączony z ugotowaną kaszą, ryżem lub makaronem i warzywami daje pełny, sycący posiłek, który dobrze smakuje też po kilku godzinach. Twaróg w pastach do kanapek czy wrapów jest pożywny i dobrze komponuje się z pieczywem i warzywami. Jogurt naturalny to dobra, szybka przekąska między zajęciami - mały kubeczek można włożyć do torby, żeby mieć pod ręką coś lekkiego, a przy tym sycącego. Skyr w wygodnej butelce można zabrać ze sobą i wypić, kiedy tylko jest potrzeba. A po treningu można sięgnąć po kefir - jest lekkostrawny, dobrze nawadnia i dzięki zawartemu w nim białku wspiera regenerację mięśni.

Jak wybrać dobry nabiał

Skoro nabiał można jeść na tyle różnych sposobów, warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy jego wyborze. Liczy się skład, ilość białka i konsystencja. Krótki, uproszczony skład daje większą pewność tego, co naprawdę jemy. Z kolei wyższa zawartość białka przekłada się na dłuższą sytość. Znaczenie ma też sama konsystencja - gęstsze produkty, takie jak twaróg czy serek wiejski dają uczucie pełniejszego posiłku niż jogurty pitne, co jest ważne, gdy przerwy między posiłkami są długie. Kiedy nabiał ma prosty skład i odpowiednią ilość białka, staje się solidną bazą posiłku.

Do szkoły i do pracy

Poranki są zwykle szybkie i często chaotyczne, dlatego lunchbox, przynajmniej częściowo, najlepiej przygotować wcześniej. „Wiele rzeczy do lunchboxa można zrobić dzień wcześniej - mówi Grzegorz Łapanowski, kucharz i ambasador marki Kanka. Wieczorem można zawinąć wrapa z twarogiem albo przełożyć do pojemnika serek wiejski z pokrojoną gruszką skropioną odrobiną cytryny, żeby nie ściemniała, a rano zostaje tylko chwycić torbę i wyjść z domu”.

Poniżej kilka propozycji, które sprawdzą się zarówno w szkole, jak i w pracy.

 

 

Do szkoły:

• Serek wiejski w małym pojemniku z gruszką i orzechami - 150 g serka wiejskiego (ok. ¾ opakowania), pół gruszki pokrojonej w kostkę, łyżka posiekanych orzechów.

• Kanapka z twarogiem, ogórkiem i rzodkiewką - 100 g twarogu (prawie pół kostki) roztartego z łyżką jogurtu naturalnego, na dwóch kromkach pieczywa pełnoziarnistego, z plasterkami ogórka i rzodkiewki.

• Jogurt naturalny (180 g) jako dodatek do drugiego śniadania.

Do pracy:

• Pasta z twarogu z marchewką i pietruszką - 200 g twarogu (prawie całe opakowanie), mała starta marchewka, łyżka posiekanej natki pietruszki, łyżka jogurtu naturalnego, szczypta soli.

• Jogurt grecki z orzechami i sezonowymi owocami - 150 g jogurtu greckiego (ok. pół szklanki), 2-3 łyżki orzechów, garść owoców sezonowych, ułożone warstwami w słoiku.

• Kefir (400 g), wypity w ciągu dnia między spotkaniami.

Taki zestaw pomaga utrzymać energię aż do wieczora.

Buena Vista PR

Do szkoły z apetytem!

Jak przygotować atrakcyjne i różnorodne śniadanie?

 

Początek września to czas powrotu do codziennego rytmu nauki, obowiązków, ale i szkolnych przerw. Bardzo ważnym elementem dnia w szkole jest drugie śniadanie, które pomaga dziecku uzupełnić energię między lekcjami. O jego odpowiednie przechowywanie i transport pozwalają zadbać dobrze dobrana śniadaniówka oraz bidon. 

Jak wybrać akcesoria i co zapakować do lunchboxa, aby szkolne śniadanie było smaczne, różnorodne, pożywne i przede wszystkim – chętnie zjadane przez najmłodszych?
 
 

Dobrze przygotowani na szkolny dzień

Drugie śniadanie powinno być nie tylko smaczne, ale także wygodne do zabrania i łatwe do zjedzenia podczas krótkiej przerwy. Odpowiednio dobrana śniadaniówka pozwala uporządkować posiłek i zapakować produkty w taki sposób, aby bez problemu przetrwały transport do szkoły, dając przy tym znacznie więcej możliwości niż klasyczny woreczek czy folia kuchenna. Szczególnie praktyczne są modele z przegródkami, które ułatwiają oddzielenie od siebie poszczególnych części posiłku. Nie zapominajmy też o bidonie, który przyda się dziecku nie tylko podczas zajęć sportowych, ale i na przerwie czy w drodze do szkoły.

 

– Przy wyborze śniadaniówki warto zwrócić uwagę na liczbę i wielkość przegródek. Pozwalają one oddzielić na przykład owoce od kanapki czy warzywa od pozostałych dodatków, dzięki czemu produkty nie mieszają się ze sobą, zachowują strukturę oraz nie przechodzą wilgocią i swoimi zapachami. Taki układ pozwala również podzielić cały posiłek na kilka mniejszych porcji. Dziecko nie musi zjadać wszystkiego podczas jednej przerwy – część śniadania może zostawić na później i sięgnąć po nią wtedy, gdy ponownie poczuje głód. Poza tym warto też dopasować wielkość pudełka do apetytu i zapotrzebowania dziecka, aby niepotrzebnie nie obciążać jego plecaka – podpowiada ekspertka związana z marką KiK.

Różnorodność, która daje energię

Szkolny posiłek powinien dostarczać energii niezbędnej do koncentracji, nauki i codziennej aktywności. Dlatego zamiast ograniczać się wyłącznie do kanapek, warto zadbać o różnorodność. Do śniadaniówki można zapakować na przykład świeże owoce i warzywa, bakalie, domowe wypieki czy inne niewielkie przekąski. Dobrym rozwiązaniem są produkty, które łatwo jest podzielić na mniejsze porcje i zjeść podczas przerwy. Pokrojone jabłko, borówki, winogrona, marchewkowe słupki czy kawałki ogórka można dla porządku umieścić w osobnych przegródkach. Tak przygotowany lunchbox jest nie tylko bardziej urozmaicony, ale również atrakcyjniejszy wizualnie.

– Komponując śniadanie do szkoły, warto pomyśleć o nim jak o kilku mniejszych elementach, a nie jednym dużym posiłku. Poszczególne jego części mogą być zjedzone w różnym czasie, zależnie od apetytu dziecka. Taki sposób przygotowania daje większą różnorodność i pozwala lepiej dopasować śniadanie do intensywnego dnia w szkole. Ważne, aby jedzenie było zbilansowane, dostarczało energii na kolejne godziny, a jednocześnie było atrakcyjne i wygodne do spożycia – dodaje ekspertka.

Spakuj ulubionych bohaterów do plecaka

 

Poza samą zawartością lunchboxa, urozmaicać warto także akcesoria. Wybierając te z lubianymi wzorami i postaciami, możliwe jest przemycenie do szkolnej wyprawki odrobiny dziecięcego świata. Śniadaniówki i bidony z motywami popularnych bohaterów bajek, filmów czy gier pozwalają dopasować je do zainteresowań najmłodszych. Stitch, Psi Patrol czy Spider-Man mogą towarzyszyć dziecku podczas szkolnych przerw i sprawić, że z jeszcze większą przyjemnością otworzy śniadaniówkę.

Warto pozwolić dziecku uczestniczyć w wyborze śniadaniówki czy bidonu. Możliwość zdecydowania o kolorze lub motywie to niewielki, ale ważny element samodzielności przy kompletowaniu szkolnej wyprawki, a ulubiony wzór może sprawić, że zwykłe akcesoria nabiorą naprawdę osobistego charakteru. Dzięki temu przygotowywanie plecaka i śniadania może stać się przyjemniejszą częścią codziennej rutyny.

Szybkie placuszki kefirowe – pomysł na szkolną przekąskę

Co właściwie włożyć do lunchboxa, kiedy rano każda minuta jest na wagę złota? Dobrym rozwiązaniem są domowe przekąski, które można przygotować wcześniej i rano tylko zapakować do śniadaniówki. Jedną z nich są proste placuszki na bazie kefiru – puszyste, delikatne i łatwe do urozmaicenia ulubionymi dodatkami. Jak je zrobić? To naprawdę proste!

Składniki na ok. 12–15 placków:

  • 250 ml kefiru,
  • 2 jajka,
  • 1 szklanka mąki (ok. 150 g),
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • 3–4 łyżki płatków owsianych,
  • opcjonalnie: borówki lub maliny.

Połącz w misce kefir, jajka i oliwę. Następnie dodaj do masy mąkę, sodę, proszek do pieczenia i płatki owsiane. Całość wymieszaj i odstaw na 10–15 minut. Przed smażeniem pierwszej partii patelnię przetrzyj ręcznikiem papierowym zwilżonym kilkoma kroplami oliwy. Na rozgrzany tłuszcz nakładaj małe porcje ciasta. Jeśli chcesz, możesz dodać na wierzch kilka borówek lub malin albo pozostawić placuszki bez owoców. Przykryj pokrywką i smaż przez 2–3 minuty, a następnie obróć i smaż z drugiej strony już bez przykrycia.

Gotowe placuszki można podać z ulubionymi dodatkami albo po wystudzeniu zapakować do śniadaniówki jako jedną z przekąsek na szkolny dzień.

Dobrze przygotowana śniadaniówka może pomieścić znacznie więcej niż klasyczną kanapkę – od świeżych owoców i warzyw po wypieki, domowe placuszki czy inne niewielkie przekąski. Odpowiednio dobrane pudełko w połączeniu z kolorowym bidonem stają się w ten sposób najlepszym sprzymierzeńcem w przygotowaniu i bezproblemowym spakowaniu szkolnego posiłku. A jeśli do tego pojawi się motyw ulubionego bohatera, nawet tak zwyczajny element szkolnej codzienności może nabrać bardziej osobistego i radosnego charakteru.
 

 

fot. KiK, Buena Vista PR

 


To tu, już od 5 lat spotykają się ludzie z pasją i miłością do tańca.

 
Kawiarenka Dance Coffee przy CT Snake Dance zaprasza wszystkich miłośników dobrej kawy i pozytywnej energii!
 
Tu wypijesz wyśmienitą kawkę, zjesz smaczne ciacho lub deser i spędzisz czas w fajnym towarzystwie!

 

Zapraszamy: Częstochowa, Al. NMP 21 ( w podwórku)

Polecamy: https://czest.info/kulinaria

 

 

Częstochowskie Informacje

Kasy fiskalne, kasy dla lekarzy, kasy dla prawników, Częstochowa, dobra-cena.com Jolanta