Firma 'Green Pack' istnieje na rynku gospodarczym od 1990 roku,specjalizuje się w produkcji toreb papierowych,dystrybucji i promocji opakowań i artykułów jednorazowego użytku.Opierając się na doświadczeniu rynkowym,firma Green Pack rozwija i utrwala w świadomości użytkowników opakowań,że mogą one być nie tylko funkcjonalne i nowoczesne,ale i przyjazne środowisku.

Autoryzowany Dealer Ford. Frank-Cars Autoryzowany Dealer Forda, Częstochowa, ul. Jagiellońska 147, tel. 34 365 05 75

Startuje największa wystawa malarstwa Zdzisława Beksińskiego

Już w sobotę 18 czerwca w Tichauer Art Gallery w Tychach rozpocznie się pierwsze w Polsce, tak kompleksowe przedsięwzięcie artystyczne poświęcone twórczości Zdzisława Beksińskiego. W ramach festiwalu „Beksiński na Śląsku” https://beksinskinaslasku.pl/ będzie można zobaczyć 50 oryginalnych obrazów artysty, które osobiście uważał za najlepsze oraz 5 obrazów z prywatnej „kolekcji japońskiej”, do niedawna traktowanych jako zaginione. Na widzów czeka także wystawa multimedialna „Beksiński Multimedia Exhibition - Human Condition” i szereg wydarzeń towarzyszących tj.: pokazy filmów o życiu Beksińskich, spotkania z ich przyjaciółmi, panele i dyskusje z gośćmi, koncert finałowy „Świat Mistrza Beksińskiego”. Współorganizatorami wydarzenia są Muzeum Historyczne w Sanoku oraz Fundacja Beksiński.

 

Przez ponad 3 miesiące, od 18 czerwca do 25 września, miłośnicy twórczości polskiego Mistrza dystopijnego surrealizmu będą mogli uczestniczyć w festiwalu „Beksiński na Śląsku”, który odbędzie się w industrialnych i klimatycznych przestrzeniach Tichauer Art Gallery w Browarze Obywatelskim w Tychach - ważnym miejscu na kulturalnej mapie Polski. Najważniejszym punktem programu będzie pierwsza, tak obszerna wystawa malarstwa Zdzisława Beksińskiego na Śląsku, w skład której wejdzie 50 wyselekcjonowanych obrazów z kolekcji Muzeum Historycznego w Sanoku, wyłącznego spadkobiercy Mistrza, do którego przekazywał tylko te swoje dzieła, które uważał za najlepsze, a także 5 nietuzinkowych dzieł z „kolekcji japońskiej” - zbioru obrazów zakupionych na początku lat 90. XX wieku przez tajemniczych kolekcjonerów z Kraju Kwitnącej Wiśni w celu stworzenia Muzeum Sztuki Wschodnioeuropejskiej w Osace. Obrazy te do niedawna były uważane za zaginione.

 

 

 

 

Fot. Zdzisław Beksiński - Bez tytułu (“W6”), 1998, Muzeum Historyczne w Sanoku

 

50 obrazów z Muzeum Historycznego w Sanoku

Zdzisław Beksiński to artysta, który stworzył swój niezwykle oryginalny i sugestywny, pozostający poza obowiązującymi modami i trendami sposób malowania. 50 dzieł z Muzeum Historycznego w Sanoku w pełni reprezentatywnie oddaje dwa najważniejsze i najbardziej fascynujące okresy z jego twórczości. Pierwszy z nich to okres fantastyczny przypadający na lata 70. i początek lat 80. XX w., najbardziej dynamiczny, wizjonerski i wzbudzający wśród widzów ogromne emocje. Drugi, przypadający na lata 90. i początek XXI wieku, to czas przemiany, w którym artysta w sposób wyważony, niezwykle malarski kreuje nowe wizje. Wszystkie wybrane obrazy są niezwykle różnorodne, spinają klamrą lata 1970-2005 i pozwalają zaobserwować rozwój i dojrzewanie sztuki Mistrza.

O „okresie realizmu fantastycznego” Beksiński mówił: pragnę malować tak, jakbym rejestrował marzenia i sny. To był moment, gdy stworzył własny, autentyczny i indywidualny język plastyczny, któremu pozostał wierny do końca. Niemal połowę ekspozycji wystawy „Beksiński na Śląsku” w Tichauer Art Gallery będą stanowić obrazy z lat 1970-85, a wyobraźnią widzów zawładną oniryczne wizje, metafizyczne pejzaże, biomorficzna architektura oraz wyłaniające się gdzieniegdzie przerażone i osamotnione postaci, znajdujące się w stanie permanentnego rozkładu. Obrazy te przedstawiają świat apokaliptyczny, posępny, wręcz makabryczny, w którym fantastyczna forma architektoniczna i monstrualne sylwetki ludzi z jednej strony odpychają, budząc strach, z drugiej jak magnes przyciągają swoją bezprecedensowością.

 

 

 

 

Fot. Zdzisław Beksiński - Bez tytułu (“W6”), 1980, Muzeum Historyczne w Sanoku

 

 

Najważniejsze prace z tego okresu to między innymi posągowa głowa z ujętym profilem twarzy o kobaltowej cerze, z wybałuszonym, zamkniętym okiem i czaszką pokrytą przerzedzonym, sterczącym owłosieniem i rozświetlonym w partiach  „gwiezdnym pyłem” (AB78). Inna w wyrazie jest mistyczno-fantastyczna, otwarta konstrukcja ścian i murów zniszczonego panteonu lub świątyni z grupą sylwetek w barwnych uniformach, a z rozświetlonego słońcem nieboskłonu spada na nie kaskada kamieni jak z rozbitego na cząstki kosmicznego meteorytu (AC80). Nie zabraknie też obrazów z tajemniczymi, ciemnymi wnętrzami budowli - mrocznymi, gotyckimi formami architektonicznymi. Bezcielesne sylwetki fantomów, czaszek i upiornych antropomorficznych form, oplecione pajęczą strukturą bluszczu i wici roślinnych, wciągają widza w świat horroru i przerażenia (AH76, AC78, AE76). Obraz, który wybija się pośród wszystkich swoją ekspresją i wzbudza mieszane uczucia to przerażająca twarz kobiety o hebanowych włosach, bladej cerze i wielkich, nieludzkich, zielonych oczach na tle upiornych, rdzawych drzew (AC74). Praca ta, z kolekcji Tomasza Beksińskiego, syna artysty, nawiązuje do ulubionego filmu Tomka - horroru „Kobieta Wąż” z 1966 roku. W tym demonicznym monstrum Tomek widział swój ideał kobiety. Wśród obrazów znajdą się też prace z motywem krzyża. Temat ten towarzyszył artyście od początków do końca twórczości. Nie jest wyznaniem wiary ani nawiązaniem do wiary chrześcijańskiej, tylko znakiem zmierzającym w kierunku prowokacji, a nawet profanacji, chociaż nie było to zamierzeniem Mistrza. Ostatecznie sam nigdy do końca nie potrafił wytłumaczyć swojego stanowiska wobec tej kwestii (A2, B9, XY20).

Fot. Zdzisław Beksiński - Bez tytułu (“AC74”), 1974, Muzeum Historyczne w Sanoku

 

 

Okres fantastyczny z czasem ustąpił miejsca poszukiwaniom formalnym i podążaniu za „idealnym” kształtem. Dlatego niezwykle istotne są obrazy z ostatnich 20 lat twórczości. To etap, który wybrzmi na śląskiej wystawie najwyraźniej. W Tichauer Art Gallery widzowie zobaczą 30 obrazów, w których Beksiński odchodzi od fantastycznych krajobrazów, form, katedr, fantasmagorycznej przestrzeni i posępnej wizyjności. Tworzy nadal struktury architektoniczne, pejzaże, drzewa, formy krzyża, formy ludzkie mniej lub bardziej zdeformowane, jednakże zrównoważone w formie i w barwie. Namalowane zwykle na monochromatycznym tle, w chłodnych odcieniach błękitu, bieli, szarości, rdzy czy w kolorach ziemi ujmują widza swoją subtelnością, wrażliwością na światło i kolor. Te przejrzyste, strukturalne bryły, ludzkie-nieludzkie istoty, czy abstrakcyjne budowle są zdecydowanie mniej naładowane spektakularnością i grozą i wydaje się, że to najbardziej malarskie prace z całego dorobku artysty (AA95, W4, QO, ZĘ, R8, W8, D9 itp.).

5 obrazów z „kolekcji japońskiej”

Widzowie zobaczą też 5 obrazów kupionych przez tajemniczych Japończyków w 1990 roku w paryskiej galerii Piotra Dmochowskiego, marszanda Zdzisława Beksińskiego. Zostały sprzedane za milion dolarów i miały być pokazane w Muzeum Sztuki Wschodnioeuropejskiej w Osace. Beksiński ze swoją mrocznością, pełnym przemocy, erotyki i mistycyzmu stylem malowania, zdawał się idealnie pasować do kultury japońskiej. Jednak muzeum zostało zamknięte, a obrazy, wydawało się, że zaginęły. Odnalazły się dopiero kilka lat temu i do tej pory nie wiadomo, dlaczego nigdy nie zostały pokazane publicznie i dlaczego tajemniczy kolekcjoner z Japonii po wielu latach postanowił się ich pozbyć. Jeden z tych obrazów zostanie wystawiony na aukcji, która odbędzie pod koniec trwania festiwalu „Beksiński na Śląsku”.

- To dla nas wielka radość, że w Tichauer Art Gallery pokażemy jedne z najlepszych prac Mistrza. Beksiński swą twórczość określał „formą egzystencji”. Mawiał: widać tak musi być, że jedni żyją w słońcu, a drudzy w cieniu. Poprzez obrazy ukazywał swój wewnętrzny świat, który był odzwierciedleniem tego, co w nas najgłębiej ukryte – strachu przed nieznanym, brakiem miłości, śmiercią. Dlatego jego dzieła, w głębszej swej wymowie, niemal zawsze stanowią metaforę egzystencji człowieka. Jednak przez całe życie szukał też piękna i nieustannie do niego dążył. I tego życzymy widzom: by na wystawie odnaleźli piękno - nieoczywiste i ukryte pod warstwą lęku przed śmiercią, przemijania i pustki - mówi Anna Będkowska, wiceprezes Zarządu Tichauer.

 

 

 

 

Fot. Zdzisław Beksiński - Bez tytułu (“AG76"), 1976, Muzeum Historyczne w Sanoku

Obok głównej wystawy malarstwa Mistrza w przestrzeniach Tichauer Art Gallery zagości także niezwykła wystawa multimedialna „Beksiński Multimedia Exhibition - Human Condition” organizowana przez Fundację Beksiński. To multimedialna podróż przez twórczość artysty w ekscytujący sposób łącząca obraz i dźwięk. Wybrane dzieła Zdzisława Beksińskiego zostaną zaprezentowane na wielkoformatowych ekranach w połączeniu z muzyką lub w stereoskopii (3D), a poprzez technologię VR każdy z odwiedzających będzie mógł wręcz „wejść do wnętrza obrazów”. Nie zabraknie także pokazów mappingu, wystawy kilkudziesięciu prac Beksińskiego zrealizowanych za pomocą grafiki komputerowej czy fotomontażu, licznych fotografii i unikatowych materiałów video z prywatnych archiwów artysty i Fundacji Beksiński.

Festiwalowi będą towarzyszyć również wydarzenia specjalne poświęcone twórczości i życiu artysty. W programie znajdą się m.in. pokazy filmów dokumentalnych o rodzinie Beksińskich i spotkania z ich twórcami, panele i dyskusje z gośćmi dotyczące wątków śląskich w życiu Beksińskich, dzień z Tomkiem Beksińskim, w ramach którego odbędzie się pokaz filmu „Dr. Jimmy”, spotkanie z jego przyjaciółmi i bliskimi, a także wieczór Romantyków Muzyki Rockowej tj. kultowa potańcówka na kształt tych, jakie prowadził w czasach studenckich słynny Nosferatu.

Na zakończenie festiwalu, 24 września w katowickim Spodku odbędzie się wyjątkowy koncert „Świat Mistrza Beksińskiego” organizowany przez Fundację Beksiński we współpracy z Muzeum Historycznym w Sanoku. Jako że Zdzisław Beksiński tworzył w nieustającym kontakcie z muzyką, fani będą mogli zobaczyć jego obrazy w integralnym połączeniu z różnymi kompozycjami, co da im możliwość doświadczenia jego twórczości na nowym poziomie. W części pierwszej koncertu usłyszą utwór współczesny „Sine Titulo”, specjalnie skomponowany przez dyrygenta Szymona Sutora, a w drugiej część „Requiem” Alfreda Schnittkego, ulubionego kompozytora Beksińskiego. Dodatkowo w dniu koncertu będzie można zobaczyć wystawę oryginalnych i specjalnie wyselekcjonowanych obrazów Zdzisława Beksińskiego, innych niż prezentowane w Tichauer Art Gallery.

Honorowy Patronat nad festiwalem „Beksiński na Śląsku” objął Marszałek Województwa Śląskiego Jakub Chełstowski.

Więcej informacji:

https://beksinskinaslasku.pl/

https://www.facebook.com/beksinskinaslasku

https://www.instagram.com/beksinskinaslasku

https://tichauer.pl

 

Bilety już są dostępne w sprzedaży pod linkiem https://cutt.ly/Beksinski_na_Slasku_BILETY