Firma 'Green Pack' istnieje na rynku gospodarczym od 1990 roku,specjalizuje się w produkcji toreb papierowych,dystrybucji i promocji opakowań i artykułów jednorazowego użytku.Opierając się na doświadczeniu rynkowym,firma Green Pack rozwija i utrwala w świadomości użytkowników opakowań,że mogą one być nie tylko funkcjonalne i nowoczesne,ale i przyjazne środowisku.

Autoryzowany Dealer Ford. Frank-Cars Autoryzowany Dealer Forda, Częstochowa, ul. Jagiellońska 147, tel. 34 365 05 75

Częstochowskie24

Subskrybuje zawartość
Tygodnik Częstochowa Portal Informacyjny Gazeta Częstochowa Tygodnik Regionalny Częstochowa CZESTOCHOWSKIE24.PL
Zaktualizowano: 1 godzina 14 min. temu

Orędzie Papieża na 57. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (17 września)

25 styczeń, 2023 - 09:10

Z serca wypływają właściwe słowa, aby rozproszyć cienie świata zamkniętego i podzielonego i budować cywilizację lepszą niż ta, którą otrzymaliśmy. Tego wysiłku oczekuje się od każdego z nas, jednak w szczególności odwołuje się do poczucia odpowiedzialności osób pracujących w dziedzinie komunikacji, aby wykonywali swój zawód jako misję – napisał papież Franciszek w orędziu na 57. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w Kościele w Polsce obchodzić będziemy w III niedzielę września. W tym roku przypada on 17 września.

Publikujemy pełny tekst orędzia:

Mówić z sercem.
„Prawdziwie w miłości” (Ef 4, 15)

Drodzy Bracia i Siostry!

Po tym, jak w poprzednich latach rozważaliśmy czasowniki: „pójść i zobaczyć” oraz „słuchać”, jako warunki dobrej komunikacji, w tym Orędziu na 57. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu chciałbym skupić się na „mówieniu z sercem”. To serce pobudziło nas do pójścia, zobaczenia i słuchania, i to serce skłania nas do otwartej i przyjaznej komunikacji. Po wprawieniu się w słuchaniu, które wymaga czekania i cierpliwości, a także rezygnacji z narzucania z góry naszego punktu widzenia, możemy wejść w dynamikę dialogu i dzielenia się, która cechuje właśnie serdeczne komunikowanie się. Kiedy wysłuchamy drugiego z czystym sercem, będziemy też mogli mówić, podążając za prawdą w miłości (por. Ef 4, 15). Nie powinniśmy obawiać się głoszenia prawdy, nawet jeśli jest czasem niewygodna, ale czynienia tego bez miłości, bez serca. Ponieważ „program chrześcijański – jak napisał Benedykt XVI – to «serce, które widzi»”[1]. Serce, które swoim biciem wyjawia prawdę o naszym istnieniu, i z tego powodu należy go słuchać. Prowadzi to słuchającego do dostrojenia się do tej samej długości fali, tak iż jest w stanie poczuć we własnym sercu również bicie serca drugiego człowieka. Wtedy może dokonać się cud spotkania, który sprawia, że patrzymy na siebie ze współczuciem, przyjmując z szacunkiem wzajemne słabości, a nie osądzając na podstawie pogłosek i siejąc niezgodę oraz podziały.

Jezus przestrzega nas, że każde drzewo poznaje się po jego owocach (por. Łk 6, 44): „Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta” (w. 45). Dlatego, aby móc komunikować się prawdziwie w miłości, należy oczyścić swoje serce. Jedynie słuchając i mówiąc z czystym sercem, możemy zobaczyć więcej niż tylko to, co widać na zewnątrz i przezwyciężyć nieokreślony hałas, który także w sferze informacji utrudnia nam rozeznawanie w złożoności świata, w którym żyjemy. Wezwanie do mówienia z sercem stanowi radykalny wymóg w naszych czasach, tak bardzo skłonnych do obojętności i oburzenia, czasem nawet na podstawie dezinformacji, która fałszuje prawdę i nią manipuluje.

Serdeczne komunikowanie

Serdeczne komunikowanie oznacza, że ten, kto nas czyta lub słucha, potrafi dostrzec nasze uczestnictwo w radościach i lękach, w nadziejach oraz cierpieniach kobiet i mężczyzn naszych czasów. Kto mówi w ten sposób, miłuje drugiego człowieka, ponieważ zależy mu na nim i chroni jego wolność, nie naruszając jej. Styl ten możemy dostrzec u tajemniczego Wędrowca, który rozmawia z uczniami na drodze do Emaus, po tragedii, która wydarzyła się na Golgocie. Zmartwychwstały Jezus przemawia do nich z sercem, z szacunkiem towarzysząc na drodze ich cierpienia, proponując, a nie narzucając się, z miłością otwierając ich umysły na zrozumienie najgłębszego sensu tego, co się stało. Rzeczywiście, mogą oni z radością wołać, że serca płonęły w ich piersiach, gdy On rozmawiał z nimi w drodze i wyjaśniał im Pisma (por. Łk 24, 32).

W okresie historii naznaczonym polaryzacjami i przeciwieństwami – od których, niestety, nie jest wolna nawet wspólnota kościelna – angażowanie się w komunikację „z otwartym sercem i otwartymi ramionami” nie dotyczy tylko specjalistów zajmujących się przekazywaniem informacji, ale jest obowiązkiem wszystkich. Wszyscy jesteśmy wezwani do poszukiwania oraz mówienia prawdy i do czynienia tego z miłością. Zwłaszcza my, chrześcijanie, jesteśmy nieustannie napominani, by powściągać swój język od złego (por. Ps 34, 14), ponieważ – jak uczy Pismo Święte – językiem możemy wielbić Pana i przeklinać ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże (por. Jk 3, 9). Z naszych ust nie powinna wychodzić mowa szkodliwa, „lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).

Czasami łagodna mowa robi wyłom nawet w najbardziej zatwardziałych sercach. Ślady tego znajdujemy także w literaturze. Myślę o tej pamiętnej stronie z rozdziału XXI Narzeczonych, kiedy Łucja mówi z sercem do Bezimiennego, aż w końcu, rozbrojony i nękany dobroczynnym kryzysem wewnętrznym, poddaje się on łagodnej sile miłości. Doświadczamy tego we współistnieniu społecznym, gdzie życzliwość nie jest tylko kwestią „etykiety”, ale prawdziwym antidotum na okrucieństwo, które niestety potrafi zatruwać serca i niszczyć relacje. Potrzebujemy tego w środkach masowego przekazu, aby komunikacja nie podsycała rozgoryczenia, które irytuje, rodzi gniew i prowadzi do scysji, lecz pomagała ludziom w spokojnej refleksji, w rozszyfrowaniu, krytycznie i zawsze z szacunkiem, rzeczywistości, w której żyją.

Komunikacja z serca do serca: „Wystarczy dobrze kochać, aby dobrze mówić”

Jednym z najbardziej świetlanych i po dziś dzień fascynujących przykładów „mówienia z sercem” jest św. Franciszek Salezy, doktor Kościoła, któremu niedawno poświęciłem list apostolski Totum amoris est, w czterechsetną rocznicę jego śmierci. Przy okazji tej ważnej rocznicy chciałbym przypomnieć inną, która przypada w tym, 2023 roku – stulecie ogłoszenia go patronem dziennikarzy katolickich przez Piusa XI w encyklice Rerum omnium perturbationem. Franciszek Salezy, błyskotliwy intelektualista, płodny pisarz, teolog o wielkiej głębi, był biskupem Genewy na początku XVII wieku, w trudnych latach, naznaczonych burzliwymi sporami z kalwinistami. Jego łagodna postawa, człowieczeństwo, gotowość do cierpliwego dialogu ze wszystkimi, a zwłaszcza z tymi, którzy mu się sprzeciwiali, uczyniły go niezwykłym świadkiem miłosiernej miłości Boga. Można o nim powiedzieć, że „miła mowa przyciąga przyjaciół, a język uprzejmy – miłe słowa” (Syr 6, 5). Co więcej, jedno z jego najsłynniejszych stwierdzeń, „serce mówi do serca”, inspirowało pokolenia wiernych, w tym św. Jana Henryka Newmana, który wybrał je na swoje motto: Cor ad cor loquitur. Jednym z jego przekonań było, że „wystarczy dobrze kochać, aby dobrze mówić”. Pokazuje to, że według niego komunikacja nigdy nie powinna sprowadzać się do sztuczności, do – powiedzielibyśmy dziś – strategii marketingowej, ale winna być odzwierciedleniem duszy, widzialną powierzchnią niewidzialnej dla oczu istoty miłości. Dla św. Franciszka Salezego to właśnie „w sercu i poprzez serce dokonuje się ten subtelny i intensywny proces zjednoczenia, dzięki któremu człowiek rozpoznaje Boga”[2]. „Kochając dobrze”, św. Franciszek potrafił porozumieć się z głuchoniemym Marcinem, stając się jego przyjacielem; dlatego jest wspominany również jako patron osób z zaburzeniami komunikacji.

Wychodząc właśnie od tego „kryterium miłości”, święty biskup Genewy przypomina nam, poprzez swoje pisma i świadectwo życia, że „jesteśmy tym, co przekazujemy”. Dziś, w czasach, kiedy, jak tego doświadczamy w szczególności w social network, komunikacja jest często instrumentalizowana, aby świat widział nas takich, jacy chcielibyśmy być, a nie takich, jacy jesteśmy, ta lekcja jest przeciwna tendencjom. Św. Franciszek Salezy rozpowszechniał liczne kopie swoich pism we wspólnocie genewskiej. Ta „dziennikarska” intuicja przyniosła mu sławę, która szybko wykroczyła poza obręb jego diecezji i trwa nadal po nasze dni. Jego pisma – zauważył św. Paweł VI – powodują, że jest to lektura „w najwyższym stopniu przyjemna, pouczająca i inspirująca”[3]. Jeśli patrzymy dziś na panoramę komunikacji, czyż nie są to właśnie cechy, jakie powinny posiadać artykuł, reportaż, serwis radiowo-telewizyjny czy post na portalach społecznościowych? Oby osoby pracujące w dziedzinie przekazu inspirowały się tym świętym czułości, poszukując prawdy i opowiadając ją odważnie i z wolnością, a odrzucając pokusę używania wyrażeń uderzających i agresywnych.

Mówienie z sercem na procesie synodalnym

Jak już miałem sposobność zaznaczyć, „również w Kościele istnieje wielka potrzeba słuchania i wysłuchiwania siebie nawzajem. Jest to najcenniejszy i najbardziej odradzający dar, jaki możemy sobie nawzajem ofiarować”[4]. Z wolnego od uprzedzeń, uważnego i chętnego słuchania rodzi się mowa zgodna ze stylem Bożym, karmiona bliskością, współczuciem i czułością. W Kościele pilnie potrzebna jest komunikacja, która rozpalałaby serca, która byłaby balsamem dla ran i oświetlała drogę braci i sióstr. Marzy mi się komunikacja kościelna, która potrafi się poddać prowadzeniu przez Ducha Świętego, uprzejma i zarazem profetyczna, która potrafi znajdować nowe formy i sposoby dla wspaniałego przekazu, który ma nieść w trzecie tysiąclecie. Komunikacja, która w centrum stawiałaby relację z Bogiem i z bliźnim, zwłaszcza tym najbardziej potrzebującym, i która umiałaby raczej rozpalać płomień wiary, niż chronić popioły autoreferencyjnej tożsamości. Komunikacja, której podstawą byłyby pokora w słuchaniu i parezja w mówieniu, która nigdy nie oddzielałaby prawdy od miłości.

Rozbrajanie nastrojów przez propagowanie mowy pokoju

„Język łagodny kruszy kości” – mówi Księga Przysłów (25, 15). Mówienie z sercem jest dziś szczególnie potrzebne, aby promować kulturę pokoju tam, gdzie panuje wojna; żeby otwierać drogi, które umożliwiałyby dialog i pojednanie tam, gdzie srożą się nienawiść i wrogość. W dramatycznym kontekście globalnego konfliktu, który przeżywamy, pilnie trzeba wzmacniać komunikację pozbawioną wrogości. Konieczne jest przezwyciężenie „zwyczaju szybkiej dyskwalifikacji przeciwnika, poprzez przypisywanie mu upokarzających epitetów, zamiast podejmowania otwartego i pełnego szacunku dialogu”[5]. Potrzeba przekazicieli gotowych do dialogu, zaangażowanych w działanie na rzecz integralnego rozbrojenia i pracujących nad rozładowywaniem psychozy wojennej, która gnieździ się w naszych sercach, jak proroczo napominał św. Jan XXIII w encyklice Pacem in terris: „Prawdziwy pokój można budować tylko na wzajemnym zaufaniu” (por. n. 113). Zaufaniu, które wymaga głosicieli nie ukrywających się, ale śmiałych i kreatywnych, gotowych podejmować ryzyko, aby znaleźć wspólny teren, na którym można się spotkać. Jak przed 60 laty, także teraz żyjemy w mrocznej godzinie, kiedy ludzkość obawia się eskalacji wojennej, którą trzeba jak najszybciej powstrzymać, również na poziomie komunikacji. Budzi przerażenie, gdy słucha się, z jaką łatwością wypowiadane są słowa, nawołujące do niszczenia ludności i terytoriów. Słowa, które niestety często przeradzają się w działania wojenne o okrutnej przemocy. Dlatego właśnie należy odrzucić wszelką retorykę podżegającą do wojny, jak również wszelkiego rodzaju propagandę, która manipuluje prawdą, zniekształcając ją w celach ideologicznych. Należy natomiast promować na wszystkich szczeblach komunikację, która pomoże stworzyć warunki do zażegnywania sporów między narodami.

Jako chrześcijanie wiemy, że to właśnie dzięki nawróceniu serca decyduje się los pokoju, bowiem wirus wojny pochodzi z wnętrza ludzkiego serca[6]. Z serca wypływają właściwe słowa, aby rozproszyć cienie świata zamkniętego i podzielonego i budować cywilizację lepszą niż ta, którą otrzymaliśmy. Tego wysiłku oczekuje się od każdego z nas, jednak w szczególności odwołuje się do poczucia odpowiedzialności osób pracujących w dziedzinie komunikacji, aby wykonywali swój zawód jako misję.

Oby Pan Jezus, czyste Słowo, płynące z serca Ojca, pomógł nam uczynić naszą komunikację wolną, czystą i serdeczną.

Oby Pan Jezus, Słowo, które stało się ciałem, pomógł nam wsłuchiwać się w bicie serc, abyśmy odkryli, że jesteśmy braćmi i siostrami, i rozładowali dzielącą nas wrogość.

Oby Pan Jezus, Słowo prawdy i miłości, pomógł nam mówić prawdę w miłości, abyśmy się czuli stróżami jedni drugich.

Rzym, u św. Jana na Lateranie, 24 stycznia 2023 r., we wspomnienie św. Franciszka Salezego.

FRANCISZEK

____________________________

[1] Enc. Deus caritas est, 31.
[2] List apost. Totum amoris est (28 grudnia 2022 r.).
[3] List apost. Sabaudiae gemma, w 400. rocznicę urodzin św. Franciszka Salezego, doktora Kościoła (29 stycznia 1967 r.).
[4] Orędzie na 56. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (24 stycznia 2022 r.).
[5] Por. enc. Fratelli tutti (3 października 2020 r.), 201.
[6] Por. Orędzie na 56. Światowy Dzień Pokoju, 1 stycznia 2023 r.

źródło: BP KEP



Kupiłem samochód! Wygrałeś? Nie, przestałem grać – Dzień Gracza Lotto z przymrużenieniem oka

25 styczeń, 2023 - 07:57

25 stycznia obchodzimy… Dzień Gracza LOTTO, który ustanowiono podobno po to, by dobra energia i uśmiech szczęścia dotarły wszędzie. Jednak trzeba pamiętać, aby nie dać się zbytnio pochłonąć żyłce hazardu.

Czy w Częstochowie się gra? Z pewnością! W ostatnim czasie padła nawet tak zwana „szóstka”, jednak w historii naszego miasta „lottowygrane” miewały miejsce już znacznie wcześniej:

Początek nowego roku sprzyja graczom LOTTO. We wtorek, 10 stycznia odnotowano już trzecią styczniową „szóstkę” w Lotto. Główna wygrana, w wysokości 2 000 000 zł, padła w punkcie LOTTO przy ul. Jagiellońskiej 30 w Częstochowie. Gracz samodzielnie wytypował sześć liczb na swoim kuponie, a szczęście 10 stycznia 2023 roku przyniosły mu: 3, 10, 11, 30, 40, 48. Częstochowa tym samym zyskała 13. Lottomilionera, a Polska – 1491. Co ciekawe, pierwsza „szóstka” w tym śląskim mieście została odnotowana 15 listopada 1997 roku i wyniosła wówczas 1 426 675,10 zł. Najwyższa główna wygrana w Lotto w częstochowskiej kolekturze, czyli 7 652 865,00 zł, została trafiona 12 stycznia 2017 roku – czytamy na stronie Lotto.

Gra w lotto to nie tylko niewinne zaznaczanie numerków i łut szczęścia, który może nam dopisze, a może nie. To również duże niebezpieczeństwo uzależnienia od hazardu, o czym mówi psychoterapeutka Beata Gizler:

Są bardzo duże niebezpieczeństwa z korzystania gier hazardowych. Zazwyczaj zaczynamy od skreślenia kilku cyferek w Lotto, i kiedy wygrywamy małą kwotę to automatycznie zaczynamy coraz częściej grać – zaczynamy wydawać coraz większe kwoty. Potem zastanawiamy się nad tym, że możemy pograć w naszym telefonie, w Internecie i idziemy w kierunku uzależnienia. Uzależnienie od hazardu to dokładnie to samo uzależnienie, co alkoholizm, uzależnienie od leków. Dodatkowo nałóg może się potęgować, jeżeli mamy złe relacje – wtedy radość z wygranej daje nam dokładnie to samo co spotkanie z przyjaciółmi.

Święto wszystkich graczy LOTTO powstało z inicjatywy Totalizatora Sportowego, na pamiątkę utworzenia firmy. Dzień jest nawiązaniem do daty 25 stycznia 1956 r., kiedy to spółka rozpoczęła swoją działalność, powołana zarządzeniem przewodniczącego Głównego Komitetu Kultury Fizycznej. Dochód miał być przeznaczany na budownictwo i kapitalne remonty obiektów sportowych w Polsce. Dziś z każdej złotówki przeznaczonej na gry liczbowe LOTTO 19 groszy trafia na polski sport i kulturę.



Priorytety szwedzkiej prezydencji – komentarz europoseł Jadwigi Wiśniewskiej

25 styczeń, 2023 - 07:47

Prezydencja szwedzka, która objęła stery w Radzie 1 stycznia 2023 r., w najbliższych 6 miesiącach będzie musiała sprostać pilnym wyzwaniom, jakie stawia obecny kryzys energetyczny. Priorytetami będzie ścisłe monitorowanie rozwoju sytuacji na rynkach energetycznych i wdrażanie środków zaradczych, przede wszystkim celem obniżenia wysokich cen energii.
Prezydencja szwedzka będzie prowadzić dalsze negocjacje trójstronne, czyli tak zwane trilogi, nad najważniejszymi propozycjami legislacyjnymi w ramach Pakietu „Fit for 55”, czyli przede wszystkim zakończą oni negocjacje nad dyrektywą w sprawie odnawialnych źródeł energii oraz dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej. Prezydencja przyśpieszy zapewne również prace nad dyrektywą w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, aby poprawić efektywność energetyczną budynków poprzez zmniejszenie ich emisyjności.
Z punktu widzenia Polski najważniejsze będą prace prezydencji szwedzkiej nad rozporządzeniem w sprawie redukcji emisji metanu z sektora energetycznego. Jeśli rozporządzenie metanowe weszłoby w życie w formie zaproponowanej przez Komisję, wymusiłoby ono wcześniejsze zamknięcie polskich kopalń wbrew uzgodnionemu harmonogramowi poprzez narzucone bardzo kosztowne rozwiązania technologiczne związane z monitoringiem oraz zapobieganiem wycieków metanu.
Kolejnym ważnym punktem w agendzie prac prezydencji szwedzkiej będą prace nad rewizją dyrektywy w sprawie reformy rynku energii. Jest to długo wyczekiwana propozycja Komisji Europejskiej, która ma na celu zmiany w obecnym kształcie rynku energii, tak aby obniżyć ceny oraz sprawić, iż rynek będzie w przyszłości bardziej odporny na kryzysy. Póki co nadal czekamy na propozycję legislacyjną Komisji. Kwestionowany jest sposób, w jaki Komisja pracuje nad tą dyrektywą – w sposób mało przejrzysty oraz w przyśpieszonym trybie, bez przeprowadzonej dogłębnej analizy skutków, Komisja próbuje zaproponować rewizję niezwykle ważnego aktu, która zreformuje unijny rynek energii na najbliższe lata. W Parlamencie Europejskim będziemy niewątpliwe przyglądać się tym działaniom oraz pracować nad projektem tej dyrektywy, kiedy w końcu propozycja ujrzy światło dzienne.

źródło: Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwigi Wiśniewskiej



Caritas Archidiecezji Częstochowskiej z myślą o edukacji dzieci z Ukrainy

24 styczeń, 2023 - 16:20
Metropolita częstochowski abp Wacław Depo wspólnie z dziećmi z Ukrainy podczas symbolicznego przecięcia wstęgi 24.01.2023/fot. Radio Fiat

W podczęstochowskim Olsztynie uroczyście otwarto tymczasową szkołę dla dzieci i uczniów z Ukrainy. Znajduje się ona w budynku przyszłego centrum rehabilitacji i wsparcia psychospołecznego im. św. Jana Pawła II.

Szkoła mieści 10 sal lekcyjnych dla uczniów z klas I-VIII, pokój nauczycielski oraz salę spotkań. Podczas uroczystego otwarcia metropolita częstochowski abp Wacław Depo zainicjował wspólną modlitwę, po której przeciął symbolicznie wstęgę, a następnie poświęcił poszczególne sale.

– Możemy dokonać poświęcenia nowego dzieła Miłosierdzia, czyli miłości, która pochyla się nad drugim człowiekiem, w tym wypadku nad dziećmi z Ukrainy. Ta szkoła z pewnością będzie w ich osobistej pamięci miejscem fundamentalnego odrodzenia. Trzeba wychodzić naprzeciw i pomagać sobie nawzajem, także przez modlitwę o dar pokoju na świecie – mówił abp Wacław Depo.

Szkoła będzie prowadzona tak długo, jak to tylko będzie możliwe. Wszystko ma zależeć od długości i przebiegu wojny.

– Na pewno będzie to trwało dłużej, niż przypuszczaliśmy. Jednym z powodów jest fakt, że jedna z placówek, z których te dzieci przyjechały, jest całkowicie zniszczona. Jak tylko ofiarodawcy na to pozwolą i będą się poczuwali do odpowiedzialności za te dzieci, będziemy je chronić i uczyć tyle, ile trzeba. Obecnie żyją w bezpiecznym miejscu, uczą się i rozwijają – mówił ks. Marek Bator, dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej.

W pomoc przy tworzeniu i zaadaptowaniu budynku na potrzeby edukacyjne włączyli się m.in. przedstawiciele Rycerzy Kolumba. Szymon Czyszek, przedstawiciel Rady Najwyższej Rycerzy Kolumba w Polsce powiedział, że nie jest to jednostkowy przypadek pomocy dzieciom i dorosłym z Ukrainy.

– Rycerze Kolumba od samego początku wojny bardzo aktywnie zaangażowali się w pomoc dla Ukrainy i dla wszystkich, którzy uciekli z tego kraju. Od samego początku współpracowaliśmy z archidiecezją częstochowską i Caritas, aby wspólnie odpowiedzieć na dramat tak wielu osób. Pomagaliśmy i nadal pomagamy zarówno dorosłym, jak i dzieciom, które szczególnie dotyka ta sytuacja – powiedział Szymon Czyszek.

Obecnie w placówce uczy się blisko 80 uczniów prowadzonych przez 12 nauczycieli. Nauczanie odbywa się w języku ukraińskim wzbogaconym programem nauki języka polskiego.

BNO

 

Galeria: Radio Fiat/ZD

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej z myślą o edukacji dzieci z Ukrainy



Politechnika Częstochowska uczestniczy w międzynarodowym projekcie Komisji Fulbright’a

24 styczeń, 2023 - 15:51

Politechnika Częstochowska znalazła się w gronie partnerów międzynarodowego programu mentoringowego TopMinds, po raz szósty organizowanego przez Stowarzyszenie Top 500 Innovators i Polsko-Amerykańską Komisję Fulbright’a. W gronie uczestników Programu znalazła się doktorantka częstochowskiej Uczelni.

Program TopMinds poświęcony jest współpracy mentoringowej, czyli łączy doświadczonych naukowców z osobami dopiero wchodzącymi na drogę poważnej pracy akademickiej i pozwala na wymianę doświadczeń m.in. w zakresie organizacji czasu, pilotowaniu projektów czy łączenia działalności naukowej z życiem prywatnym. O szczegółach mówi uczestniczka tegorocznej edycji Programu i doktorantka Politechniki Częstochowskiej, Klaudia Całus-Makowska:

Program TopMinds został stworzony dla młodych naukowców, abyśmy mogli znaleźć dodatkowe wsparcie w naszej drodze na uczelni i żebyśmy mogli z naszym mentorem znaleźli wspólny język i byśmy mogli na jego pomocy oprzeć rozwijanie siebie.

6. edycja Programu TopMinds potrwa do czerwca. W tym czasie na Politechnice odbywać się będą spotkania dla studentów i doktorantów, którzy są zainteresowani samodoskonaleniem. Do takich zajęć może się zgłosić każdy student, choć trzeba pamiętać, że program TopMinds nie wiąże się z uzyskaniem naukowego czy projektowego stypendium, a jedynie wspomaga pracę nad sobą lub swoim warsztatem naukowym. Jedno z takich spotkań planowane jest na marzec:

Będzie obfitowało w różne szkolenia, np. jak pisać grant albo czy też jak starać się o staże zagraniczne – takie pomocne rzeczy dla każdej osoby, która studiuje i chce się dalej rozwijać.

Politechnika współpracuje z Komisją Fulbrighta nie po raz pierwszy. Pod koniec 2021 roku informowaliśmy o tym, że do innego programu tej instytucji zakwalifikowała się doktorantka Lena Caban, która mogła dzięki temu przeprowadzić badania do swojej pracy doktorskiej na terenie Stanów Zjednoczonych.



Małe zapasy krwi w Polsce – w województwie śląskim też?

24 styczeń, 2023 - 14:17

19 stycznia Narodowe Centrum Krwi opublikowało na swojej stronie internetowej apel do krwiodawców o oddawanie krwi informując, że maleją jej zapasy. Sprawdziliśmy na jakim poziomie są stany magazynowe w województwie śląskim oraz na jakie nowe procedury powinni zwrócić uwagę krwiodawcy.

Dr. Stanisław Dyląg, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach zapewnia, że na terenie naszego województwa nie ma powodów do obaw. Wprawdzie krew jest zasobem, wobec którego nigdy nie wiadomo w jakiej ilości będzie potrzebny, to jednak obecnie jej zapasy są u nas na zadowalającym poziomie:

Od półtora roku nie dotarła do nas informacja, żeby gdziekolwiek występowały braki krwi. Jest to związane z tym, że kiedy wprowadzono w Polsce drugi dzień wolny za oddanie krwi, to odnotowaliśmy, że dużo więcej dawców do nas przychodzi. Stąd też w naszym regionie wszystkie zabiegi i transplantacje są zabezpieczone.

W przestrzeni publicznej krąży wiele sprzecznych informacji o tym, czy osoby zaszczepione lub niezaszczepione przeciw covid-19, powinny lub nie powinny oddawać krwi. Jak wyjaśnił dr Dyląg, do oddawania krwi zaproszeni są wszyscy. Niezaszczepieni mogą przystąpić do zabiegu na zwykłych warunkach – takich, jak przed pandemią. Zaszczepieni natomiast muszą o kilku kwestiach pamiętać:

W tej chwili zapraszamy wszystkich dawców. Jeżeli jest osoba zaszczepiona, to w zależności od rodzaju szczepionki (można na naszej stronie internetowej zerknąć) jest chyba 48 godzin po szczepieniu i nie ma innych przeciwwskazań. Natomiast gdyby potencjalny dawca był szczepiony np. w innym kraju, to polskie przepisy jednoznacznie stanowią, że każdy dawca przed oddaniem krwi musi być przebadany przez lekarza. To oznacza, że każda osoba może wyjąśnić swoje wątpliwości bezpośrednio z lekarzem.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat, ogólna liczba dawców krwi zbliżała się do liczby 600 tysięcy osób, które dokonywały około 1 miliona 200 tysięcy donacji krwi lub jej składników rocznie. Pod tym względem rekordowym okazał się rok 2021, w którym odnotowano prawie 616 tysięcy dawców oraz blisko 1 milion 400 tysięcy donacji. Najwięcej honorowych dawców było w wieku między 25. a 44. rokiem życia. Zwykle krew oddawało 2 razy więcej mężczyzn niż kobiet, choć w niektórych grupach wiekowych różnica ta wynosiła nawet 3 do 1. Dane za 2022 rok nie zostały jeszcze opublikowane.



Straż Pożarna ostrzega przed metodą „na strażaka”

24 styczeń, 2023 - 14:12

W ostatnim czasie na terenie województwa śląskiego odnotowano przypadek, w którym oszuści próbowali się dostać do domu, podszywając się pod strażaków. Wojewódzka komenda Państwowej Straży Pożarnej apeluje o ostrożność i wyjaśnia, jak nie dać się nabrać na fikcyjną kontrolę pożarową.

Celem przestępców na ogół stają się mieszkające samotnie osoby starsze. Mł. bryg. Aneta Gołębiowska z wojewódzkiej komendy Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach wyjaśnia, że działania których podejmują się oszuści nie są realizowane nawet przez prawdziwych strażaków, bo nie ma obowiązku kontroli przeciwpożarowej w prywatnych domach i mieszkaniach:

W ostatnich dniach na terenie województwa śląskiego, pojawił się przypadek oszustwa „na strażaka”. Osoby przebrane w strażackie mundury próbowały dostać się do mieszkania starszej kobiety informując ją, że przyszli przeprowadzić kontrolę przeciwpożarową. Przestępcy działając metodą „na strażaka” oszukują głównie osoby starsze wykorzystując ich nieuwagę, próbują wejść do domu pod pozorem założenia czujek dymu lub sprawdzenia zabezpieczeń przeciwpożarowych – w ten sposób próbują wyłudzić pieniądze i kosztowności. Informujemy, że funkcjonariusze PSP nie przeprowadzają czynności kontrolno–rozpoznawczych w domach jednorodzinnych oraz w mieszkaniach budynków wielorodzinnych. Kontrole we wszystkich innych obiektach poprzedzane są za wcześniejszym pisemnym zawiadomieniem o kontroli. Apelujemy o czujność w takich sytuacjach. Uważajmy na osoby starsze w naszym otoczeniu, przekażmy im, że strażacy nie prowadzą kontroli w prywatnych mieszkaniach. W przypadku wątpliwości co do wizyty strażaków w naszym domu, należy skontaktować się z najbliższą komendą PSP lub zawiadomić policję.

Według statystyk Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, w roku 2022 na skutek różnych oszustw – na wnuczka, na policjanta czy na pracownika MOPSu – aż 50 seniorów straciło oszczędności na łączną kwotę 1,5 miliona złotych. Mł. asp. Kamil Sowiński z częstochowskiego Wydziału Prewencji udzielił kilku wskazówek, które pozwolą uniknąć wpadnięcia w pułapkę oszustów. Co zatem warto, żebyśmy zrobili, gdy zapukają do nas obcy ludzie?

Przed otwarciem drzwi spójrz przez wizjer lub okno i sprawdź, kto stoi za drzwiami, jeśli nie znasz odwiedzającego spytaj go o cel jego wizyty przez zamknięte drzwi, jeżeli natomiast zdecydujesz się na ich otwarcie, a posiadasz zamontowany przy drzwiach łańcuch, nie zapomnij zabezpieczyć drzwi; poproś o pokazanie dowodu tożsamości osoby podającej się za pracownika instytucji, okazanie legitymacji służbowej albo identyfikatora. Najlepszą praktyką jest wybranie numeru do danej instytucji i zapytanie czy były planowane pod twoim adresem jakieś wizyty. Jeśli masz problem z odnalezieniem numeru telefonu, nie wahaj się i zadzwoń na policję – dzięki temu ustrzeżesz się przed wizytą nieproszonych „gości”; jeśli masz taką możliwość, poproś sąsiada, by towarzyszył ci podczas obecności obcych osób w twoim domu; w sytuacji, gdy osoba staje się natarczywa, natychmiast zadzwoń pod numer 112 lub zaalarmuj otoczenie; jeżeli straciłeś na chwilę czujność i osoba, której nie znasz znalazła się już u twoim domu, nie zdradzaj gdzie przechowujesz swoje oszczędności; pamiętaj, że Policja nigdy nie poprosi cię o pieniądze. Jeśli odbierzesz telefon od osoby podającej się za policjanta, która próbuje wyłudzić od ciebie pieniądze, rozłącz się i zadzwoń pod numer 112.

Dzięki działaniom profilaktycznym, coraz mniej osób pada ofiarą oszustów. Ważne, aby pamiętać, że jeżeli przychodzi do nas osoba, której nie znamy lub nie pamiętamy żebyśmy ją znali, nie mamy obowiązku otwierać. Nawet jeśli podaje się za urzędnika lub funkcjonariusza, taka wizyta powinna być uprzedzona pisemnym powiadomieniem. Za każdym razem, gdy mamy wątpliwości co do upartego nieoczekiwanego gościa, udajmy, że idziemy do kuchni poszukać klucza do drzwi, zadzwońmy pod 997 lub 112, dyskretnie poinformujmy, że ktoś obcy do nas przyszedł i postępujmy według wskazówek funkcjonariusza dyżurnego. Jeżeli natomiast ktoś nas prosi o podanie szczegółowych danych lub o przekazanie pieniędzy, możemy mieć pewność, że to próba oszustwa.



Nowy budynek Sądu Rejonowego z opóźnieniami, choć coraz bliższy ukończenia

24 styczeń, 2023 - 14:06

Od czterech lat trwają prace wokół nowego budynku Sądu Rejonowego. Gmach zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie Cmentarza św. Rocha zyskuje coraz bardziej docelowy wygląd. Sprawdziliśmy, na jakim etapie są prace i kiedy można się spodziewać oddania nieruchomości do użytku?

Jak informuje sędzia Dominik Bogacz, rzecznik częstochowskiego Sądu, w inwestycji pojawiły się opóźnienia. Wciąż jednak szansa, że nie wpłyną one na ostateczny termin oddania nieruchomości do użytku:

Wykonawca miał przekazać plac budowy w dn. 21 grudnia 2022 roku. Nie doszło do tego z powodu pewnych opóźnień. Niedawno złożył wniosek o aneksowanie umowy i przedłużenie tego terminu. Aneks jeszcze nie został zawarty – kwestia ta jest dalej badana przez Sąd. Jeżeli wykonawca dokończy swoje prace zgodnie z deklaracjami do czerwca (w międzyczasie trwają prace wykończeniowe), to jest szansa, że na koniec września budynek zostanie oddany do użytku.

Kamień węgielny pod budowę nowego gmachu Sądu Rejonowego wmurowano 6 października 2018 roku. Będzie w nim zlokalizowana siedziba Sądu Rejonowego Częstochowa-Północ, podczas gdy Częstochowa-Południe pozostanie w budynku przy ul. Dąbrowskiego. Wartość inwestycji opiewa na blisko 112,5 miliona złotych.

Nowy budynek Sądu



Nocne czuwanie z prośbą o kanonizację bł. Prymasa Wyszyńskiego

24 styczeń, 2023 - 08:59

27 stycznia Apelem Jasnogórskim rozpocznie się nocne czuwanie z prośbą o kanonizację bł. Prymasa Wyszyńskiego. Nieprzerwanie od 1982 r. w nocy z 27 na 28 dzień każdego miesiąca w Kaplicy Matki Bożej zanoszona jest modlitwa za kard. Stefana Wyszyńskiego, „który wszystko postawił na Maryję”. W ubiegłym roku, a więc po beatyfikacji Prymasa, było to szczególne dziękczynienie za wyniesienie go do chwały ołtarzy. Teraz zgromadzeni na czuwaniach proszą o jego kanonizację. Nocne czuwania odbywają się z inicjatywy Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

źródło: BPJG



PKWP: Nigeria chce przemilczeć prześladowanie chrześcijan

24 styczeń, 2023 - 08:02

Chrześcijanom w Nigerii zabrania się mówić, że są prześladowani – podkreśla ks. Aleksadner Dung, stypendysta Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który w Polsce odbywa studia doktoranckie na UKSW. Kapłan podaje przykład biskupa Sokoto podnoszącego, że bierność władz prowokuje terrorystów.
Z danych Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie wynika, że od stycznia 2021 do czerwca 2022 w Nigerii zamordowano 7600 chrześcijan. Raport pt. „Prześladowani i zapomniani?” wskazuje, że „porwania, zabójstwa księży i ataki na kościoły z zamierzonymi śmiertelnymi ofiarami wśród wiernych stają się coraz bardziej regularne”. Nigeria jest krajem szczególnie niebezpiecznym dla kapłanów. W ubiegłym roku 28 z nich zostało porwanych, z czego trzech zamordowano, a los kolejnych trzech pozostaje nieznany.
Równie dramatycznie rozpoczął się ten rok, gdy na terenie diecezji Minna z rąk napastników zginął ks. Isaac Achi, zaatakowany wcześniej w miejscu swojego zamieszkania. Ciało kapłana zostało spalone na popiół.
Ks. Aleksander Dung, który przebywa obecnie w Polsce, a pochodzi z diecezji Jos, zauważa, że „prześladowania w Nigerii wynikają z ekstremizmu islamskiego”. Doktorant UKSW wymienia nazwę głównej organizacji terrorystycznej. „Boko Haram, w wolnym tłumaczeniu: zakazana edukacja, to grupa, która za cel postawiła sobie zaprowadzenie szariatu. Przez zamachy, akty terroru, jej członkowie starają się zniechęcić chrześcijan do praktykowania swojej wiary” – mówi ks. Dung. Wyjaśnia, że właśnie z tego powodów obiektem napaści stają się głównie kościoły, szkoły, wioski, gdzie chrześcijanie są większością.
Kapłan pochodzący z Nigerii podkreśla, że ataki, przez jakie cierpią wierzący w Chrystusa, najczęściej mają podłoże religijne bądź polityczne. W jego ocenie ich efekt jest ten sam. „By uczynić z Nigerii kraj islamski” – zaznacza. I przypomina, że w społeczeństwie większość funkcji pełnią muzułmanie.
Ks. Dung przywołuje zamach w południowej części kraju, do jakiego doszło w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego. Zginęło wtedy kilkadziesiąt osób, a terroryści wcześniej brali udział w Mszy św. Byli przebrani za wiernych. „Rocznie od 3 do 5 tys. chrześcijan jest zabijanych w Nigerii” – mówi doktorant UKSW. Zauważa, że dramat wyznawców Chrystusa jest w kraju przemilczany w mediach, bo nie służy to władzy. Towarzyszy temu zastraszanie.
„Ks. bp Matthew Hassan Kukah, gdy w swoim przesłaniu noworocznym apelował o bezpieczeństwo dla wierzących, świat islamski był podburzony; chciał go zabić, ponieważ odważył się mówić, że chrześcijanie są prześladowani” – podkreśla ks. Dung. Dodaje, że wiele diecezji musi zamykać parafie ze względu na strach, a brak reakcji ze strony rządu „buduje wrażenie, że po tej stronie jest poparcie dla działań terrorystów”.
Dyrektor sekcji polskiej PKWP ks. prof. Waldemar Cisło wyjaśnia, że Kościół szuka drogi, poprzez którą chrześcijaństwo w Nigerii przetrwa. „Kiedy był zamach w Boże Narodzenie, ks. abp Ignatius Ayau Kaigama pojechał na miejsce, by chrześcijanie nie wzięli rewanżu. Przypomniał im, że są mniejszością, a jeśli dadzą się sprowokować, to wszyscy zginą” – mówi wykładowca UKSW.
Ks. prof. Cisło zauważa, że w Nigerii są miliony ludzi przesiedlonych wewnętrznie. „Ci, którzy są prześladowani, uciekają tam, gdzie jest spokojniej. I do kogo przychodzą? Kościół tam jest wszystkim” – tłumaczy dyrektor sekcji polskiej PKWP. Podsumowuje, że „pomoc potrzebującym jest wielkim zadaniem i misją Kościoła”.

źródło: Biuro Prasowe PKWP Polska



Dzisiaj obchodzimy 56. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu

24 styczeń, 2023 - 07:21

24 stycznia Kościół obchodzi wspomnienie liturgiczne św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy i mediów katolickich. Dekretem Soboru Watykańskiego II ustanowiono go także Światowym Dniem Środków Społecznego Przekazu, podkreślając apostolską rolę, jaką realizują media związane z Kościołem.

W Konferencji Episkopatu Polski tą sferą działalności ewangelizacyjnej na terenie Polski przez dekadę opiekował się abp Wacław Depo. Metropolita Częstochowski stanowczo podkreśla, że najważniejszym aspektem funkcjonowania mediów społecznego przekazu jest wierne trwanie przy Prawdzie:

Myślę, że mają one zadanie, które bez Bożej pomocy nie jest do zrealizowania: one muszą służyć prawdzie. I dopiero prawda jest fundamentem jedności i komunikacji międzyludzkiej. Po to, żeby wzrastać, a nie po to, żeby pokonywać przeciwnika takim czy innym argumentem, sposobem przechwytywania kogoś na swoją stronę. Bez tego, co jest odniesieniem do życia i co jest zgodne z prawdą. Dlatego świadectwo wiary chrześcijańskiej jest również nam zadane dla wszystkich, którzy głoszą Słowo Boże, jak również dla tych, którzy służą prawdzie poprzez media.

Jak wygląda ta misja od strony warsztatu katolickich mediów? Aleksandra Mieczyńska, zastępca dyrektora Radia Fiat wskazuje, że praca reporterska w posłudze społecznego przekazu musi się odbywać w oparciu o szereg wartości. Wyjaśnia także, że funkcja dziennikarza mediów katolickich ma również wymiar misyjny, który objawia się poza redakcją, w zwykłym codziennym życiu:

Taka rozgłośnia jaką jesteśmy ma misję do wypełnienia. Ona musi być po pierwsze wykonywana profesjonalnie – w tym sensie, że narzędziami właściwymi dla pracy dziennikarza, jak m.in. rzetelność i dobry warsztat. Mam takie poczucie, że jesteśmy cały czas w procesie doskonalenia się i uczenia. Jest to misja, bo obejmuje przekazywanie nie tylko Ewangelii ale też wiadomości, które dotyczą życia Kościoła. […] Moje życie też jest życiem Kościoła jako całości i czy idę kupić mleko do sklepu, czy idę na Eucharystię, czy się spotykam ze wspólnotą czy gdzieś wyjeżdżam gdzieś na spotkanie – to wszystko jest jedno życie i misja niedzielenia przestrzeni na części, a raczej sakralizacji tego, co jest codziennością. Myślę, że tak się staramy żyć i tak staramy się te informacje przekazywać.

Jak wiemy, nasze czasy obfitują w wiele wyzwań, które świat nieustannie rzuca Kościołowi. Abp. Wacław Depo wielokrotnie podczas homilii demaskował rozmyślnie rozpowszechniany fałsz, który stał się narzędziem walki ideologicznej nie tylko przeciw Bogu i Kościołowi, ale też przeciw rodzinie i wspólnocie narodowej. Ks. Mariusz Frukacz, kierownik Referatu Środków Społecznego Przekazu archidiecezji częstochowskiej wskazał, że fałsz ten często jest ubierany w formę, która z pozoru wygląda przekonująco:

Moim zdaniem w dzisiejszych czasach bardzo ważną sprawą jest poradzenie sobie z prawdziwą informacją, tzn. czy informacja która dociera do środków medialnych z różnych agencji prasowych czy mediów społecznościowych – jak sprawdzić taką informację, żeby to nie była informacja powielona jako fakenews? Zatem bardzo wielkim wyzwaniem dla dziennikarzy zarówno mediów świeckich jak i katolickich, jest poradzenie sobie z fakenewsami, czyli informacjami nieprawdziwymi lub częściowo prawdziwymi. To rodzi bardzo dużą trudność.

Tegoroczne wspomnienie jest szczególne, ponieważ upływa dokładnie 100 lat od momentu, gdy w 1923 roku papież Pius XI ustanowił św. Franciszka Salezego patronem mediów katolickich. Św. Franciszek żyjący na przełomie XVI i XVII wieku miał ciekawą formę informowania i pouczania – otóż zostawiał małe karteczki z krótkim, treściwym przekazem. Moglibyśmy dzisiaj nazwać je notkami, komunikatami lub tweetami, bo taką właśnie funkcję pełniły karteczki. Jest to zatem święty, który z pewnością odnalazł by się w dzisiejszych czasach.



W Częstochowie zapadł wyrok ws. handlu ludźmi

23 styczeń, 2023 - 15:23

Pod koniec lutego ubiegłego roku do Sądu Okręgowego w Częstochowie wpłynął akt oskarżenia przeciw zorganizowanej grupie przestępczej, która za cel obrała sobie osoby nieporadne życiowo. Śląski oddział Prokuratury Krajowej zarzucił czterem osobom udział w procederze handlu ludźmi, za który groziło im do 20 lat więzienia. Po prawie roku zapadł wyrok w tej sprawie.

Oskarżeni mieli zmuszać swoje ofiary do wyłudzania świadczeń socjalnych oraz zaciągania kredytów i umów abonamentowych. Częstochowski sąd przyjrzał się ich przestępczej działalności na terenie Niemiec, choć mieli prowadzić swój proceder także w Szwecji i Wielkiej Brytanii, co z kolei badały inne sądy. O szczegółach częstochowskiego postępowania mówi sędzia Dominik Bogacz:

Sąd Okręgowy w Częstochowie uznał oskarżonych za winnych zarzucanych im czynów. Wymierzył im kary: 4 lat i 6 miesięcy (to najsurowszy wyrok), później kara 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności. Jeden z oskarżonych został skazany na 1 rok i 10 miesięcy w zawieszeniu na 4 lata – tutaj nastąpiło nadzwyczajne złagodzenie kary. I jeden oskarżony miał karę wolnościową [np. grzywna lub prace społeczne – dop. Red.] za przestępstwa przeciwko mieniu. Ten wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Obrońcy złożyli wnioski o sporządzenie pisemnego uzasadnienia i mają czas na wniesienie apelacji. Jeśli do niej dojdzie, sprawę będzie rozpoznawał Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Mogłoby się wydawać, że niewolnictwo to dawno zapomniana praktyka – nic bardziej mylnego. Porwania, uprowadzenia i niewyjaśnione zaginięcia zdarzają się jednak coraz częściej w ostatnim czasie, a policja co jakiś czas dokonuje nowych ujawnień. Jak wyjaśnia podkom. Sabina Chyra-Giereś z częstochowskiej policji, wielu porywaczy korzysta ze zbytniej ufności swoich ofiar, dlatego mundurowi bezustannie apelują o ostrożność:

Współczesne niewolnictwo przybiera różne formy. W szczególności są to prace przymusowe, zmuszanie do prostytucji czy innych form wykorzystania seksualnego, a także zmuszanie do żebractwa. Zarówno z polskich jak i międzynarodowych danych wynika, że bardzo dużą liczbę stanowią przypadki właśnie wykorzystywania do pracy przymusowej. Takiemu procederowi sprzyja to, że wiele osób decyduje się na wyjazd za granicę praktycznie w ciemno – bez przygotowania, bez znajomości języka. […] Po pierwsze trzeba dobrze zweryfikować pośrednika pracy. W dobie tak powszechnego internetu łatwo sprawdzić, czy oferta pracy jest legalna, a pośrednik wiarygodny. W pierwszej kolejności sprawdźmy, czy pracodawca w ogóle istnieje. Znajdźmy też opinie na jego temat. Jeżeli nie znajdziemy danych, możemy nabrać podejrzeń, że to próba oszustwa i nie powinniśmy ryzykować.

Policja radzi, by wystrzegać się potencjalnych pracodawców, z którymi kontakt możliwy jest wyłącznie przez telefon lub internet. Mundurowi zachęcają też, aby bardzo uważnie czytać umowy, przegotować sobie wcześniej skany lub zdjęcia takich dokumentów jak paszport czy polisa ubezpieczeniowa oraz pozostawić je u zaufanych osób, informując jednocześnie gdzie się wybieramy i kiedy nawiążemy kontakt, żeby zapewnić, że wszystko jest w porządku. Warto też na wszelki wypadek uzgodnić hasło, które podczas takiej rozmowy zwróci uwagę naszych bliskich, że jednak coś jest nie tak. W każdym wypadku warto zachować ostrożność, bo nawet praca przedstawiana jako krajowa, może okazać się pułapką. Tym bardziej, jeśli ktoś wie, że pilnie poszukujemy pracy.



Służba Więzienna dla obronności kraju – porozumienie Ministerstwa Sprawiedliwości z Ministerstwem Obrony Narodowej

23 styczeń, 2023 - 13:39

Ministerstwo Sprawiedliwości realizuje porozumienie z Ministerstwem Obrony Narodowej o współpracy Służby Więziennej z Wojskami Obrony Terytorialnej. Celem jest wzmocnienie zdolności obronnych Polski. W ramach programu żołnierze WOT przeszkolą w tym roku około 10 tysięcy funkcjonariuszy Służby Więziennej.
– Po napaści Rosji na Ukrainę wszyscy już wiemy, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Wolność zależy przede wszystkim od nas, od naszej siły, gotowości i sprawności. Tylko, gdy będziemy odpowiednio przygotowani, zapewnimy jako państwo bezpieczeństwo Polakom – podkreślił Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro podczas dzisiejszej (20 stycznia br.) konferencji w Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Popowie.
– Po 24 lutego 2022 r. decyzją ministra Zbigniewa Ziobro zintensyfikowaliśmy szkolenia. Temu służy współpraca z MON. Zależy nam, by Służba Więzienna była jak najlepiej przygotowana i kompatybilna z działaniami Wojska Polskiego – dodał wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, który nadzoruje więziennictwo.

Determinuje sytuacja
Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz dziękował za cenną inicjatywę Ministerstwa Sprawiedliwości. – W oparciu o Strategię Bezpieczeństwa Narodowego współdziałanie poszczególnych służb jest szczególnie ważne. Determinuje nas sytuacja za wschodnią granicą – mówił.
Gen. Jacek Kitliński, Dyrektor Generalny Służby Więziennej, zaznaczył, że Służba Więzienna profesjonalnie chroni społeczeństwo przed sprawcami przestępstw. A teraz funkcjonariusze dodatkowo podnoszą swoje kwalifikacje w zakresie wyszkolenia wojskowego.
– Szkolenie Służby Więziennej polega na dostarczaniu kompetencji w kilku obszarach: działań taktycznych, szkoleniu strzeleckim, szkoleniu inżyniersko-saperskim, medycyny pola walki – wskazał gen. Maciej Klisz, p.o. dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej.
Wydarzeniu towarzyszyły ćwiczenia na strzelnicy z udziałem ministra Zbigniewa Ziobro i wiceministra Michała Wosia oraz pokaz Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej.

Współpraca formacji
Tryb podstawowy szkoleń prowadzonych przez WOT obejmie całą Służbę Więzienną. Natomiast zaawansowany – ok. 1000 funkcjonariuszy Grup Interwencyjnych oraz ochotników z oddziałów ochrony. W programie przewidziano trening strzelca wyborowego oraz przysposobienie wojskowe.
Kolejnym elementem będą ćwiczenia obronne wytypowanych jednostek penitencjarnych z żołnierzami WOT. Możliwe są również wspólne działania w rejonach stałej odpowiedzialności przypisanych do konkretnej jednostki WOT. W razie potrzeby Służba Więzienna będzie wspierać żołnierzy WOT w ochronie tych rejonów. Tak samo WOT – w razie zagrożenia wesprze działania, za które odpowiada Służba Więzienna.

Szkolenia strzeleckie
Służba Więzienna pięciokrotnie zwiększa intensywność szkoleń strzeleckich funkcjonariuszy. Także tych zatrudnionych w pionie ochronnym i administracyjnym. W 2015 r. zdarzały się przypadki, że funkcjonariusze w ciągu roku oddawali tylko kilka strzałów. Teraz minimalnie będzie to 125 strzałów rocznie dla funkcjonariusza działu administracyjnego, 500 – dla funkcjonariusza działów ochrony i 1200 dla funkcjonariusza Grupy Interwencyjnej. Przewidziano też zakup dla Służby Więziennej dodatkowej broni i amunicji, a także uruchomienie nowoczesnych strzelnic.

źródło: Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości



Spadek temperatury może być niebezpieczny

23 styczeń, 2023 - 13:27

Jak zapowiada Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w najbliższych dniach, a szczególnie nocą ma spaść temperatura nawet do minus 7 stopni Celsjusza. W związku z tym należy objąć szczególną troską i opieką osoby bezdomne, starsze mieszkające samotnie, nieporadne życiowo, czy też te, które znalazły się w okolicznościach zagrażających ich życiu.

Miejski Ośrodek Pomocy w Częstochowie jest przygotowany do pomocy bezdomnym, o której mówi Olga Dargiel, rzecznik prasowy MOPS-u:

– Kiedy w przypadku bardzo znacznego spadku temperatur poniżej zera, patrole są przygotowane na to by rozwozić ciepłe posiłki, koce czy odzież. To jest też czas, okazja do porozmawiania z osobami bezdomnymi i nakłonienia ich do skorzystania zarówno z miejskiej ogrzewalni, ale również z pomocy długofalowej.

Osobom bezdomnym przez cały rok pomaga także Caritas, która prowadzi liczne placówki. Więcej na ten temat mówi Paulina Gradek z Caritas Archidiecezji Częstochowskiej:

– Prowadzimy prysznicownie przy ul. Krakowskiej, z której osoby bezdomne mogą korzystać. Mogą się też tam przebrać, wykąpać, porozmawiać z pracownikami kadry. Co często jest bardzo pomocne, bo ta prysznicownia, to jest pierwszy punkt styczności z osobą, która stale przebywa na ulicy i ten moment bywa przełomowy i pomaga w tym, aby osoba przekonała się, że warto skorzystać z pomocy instytucji. To jest czasem punkt zaczepienia, aby pomagać dalej. Poza tym Caritas prowadzi Centrum Integracji Społecznej, mamy Centrum treningowo-pomocowe, gdzie nasza kadra prowadzi kursy, prowadzi warsztaty, co też w znacznym stopniu pomaga wrócić do życia w społeczeństwie i do podjęcia pracy zawodowej.

Na terenie województwa śląskiego osoby bezdomne mogą otrzymać również pomoc poprzez całodobową infolinię 987. Dyżurni Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego odpowiedzą na pytania dotyczące funkcjonowania lokalnych instytucji np. w zakresie noclegu, czy wyżywienia. Połączenia są bezpłatne – zarówno z telefonów komórkowych, jak i stacjonarnych.



Andrzej Niewulis odchodzi z Rakowa

23 styczeń, 2023 - 12:34

Andrzej Niewulis po ponad pięciu latach gry w czerwono-niebieskich barwach żegna się z Rakowem Częstochowa. 33-letni zawodnik opuszcza klub na zasadzie transferu definitywnego.
Andrzej Niewulis na Limanowskiego 83 trafił w czerwcu 2017 roku na zasadzie transferu definitywnego ze Znicza Pruszków. Debiut zanotował 15 lipca 2017 roku w wyjazdowym meczu wstępnej rundy Pucharu Polski z Wisłą Puławy. Swojego pierwszego gola dla Medalików strzelił 6 sierpnia 2017 roku w spotkaniu I ligi z Puszczą Niepołomice. Łącznie “Niewul” zdobył dla Rakowa 18 bramek. Kilka z nich decydowało o sukcesach drużyny, tak jak gol strzelony w dogrywce meczu ćwierćfinałowego Pucharu Polski z Legią Warszawa w 2019 roku.
Łącznie w czerwono-niebieskich barwach zaliczył 123 występy, wiele z nich w roli kapitana drużyny. W 2019 roku Andrzej razem z zespołem cieszył się z awansu do Ekstraklasy, w której w ciągu 3 sezonów 2 razy sięgał po wicemistrzostwo kraju. W tym samym czasie dwukrotnie świętował zdobycie Pucharu oraz Superpucharu Polski, a także zadebiutował z Rakowem w europejskich pucharach, gdzie również wpisał się na listę strzelców w meczu z KAA Gent.

źródło: www.rakow.com



Spokojny weekend stycznia

23 styczeń, 2023 - 12:12

W miniony weekend na drogach miasta i powiatu częstochowskiego doszło do 38 kolizji oraz wypadku drogowego. Wypadek miał miejsce 20 stycznia w Częstochowie przy ul. Dąbrowskiego.

Szczegółowe podsumowanie działań policji przedstawia podkom. Sabina Chyra-Giereś, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie:

– Kierująca pojazdem marki volvo, nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej przechodzącej na oznakowanym przejściu dla pieszych. Piesza z obrażeniami trafiła do szpitala. Ponadto policjanci z ruchu drogowego ujawnili prawie 200 wykroczeń popełnionych w ruchu drogowym, z czego 90 dotyczyło przekroczenia dozwolonej prędkości. Jedna osoba utraciła swoje prawo jazdy na okres trzech miesięcy, po tym jak przekroczyła dozwoloną prędkość o 50 km/h w terenie zabudowanym. Policjanci ujawnili również trzy osoby, które wsiadły za kierownicę pomimo braku uprawnień do kierowania, oraz ujawnili 6 kierujących, którzy wsiedli za kierownicę po spożyciu alkoholu.

– Jednostki ochrony przeciwpożarowej wyjeżdżały do 25 zdarzeń – mówi mł. bryg. Kamil Dzwonnik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie:

– 12 z nich powstało w Częstochowie, a 13 na terenie powiatu częstochowskiego. Prowadzone działania to gaszenie trzech pożarów, usuwanie skutków 21 miejscowych zagrożeń oraz wyjazd do jednego alarmu fałszywego. W omawianych interwencjach dwukrotnie wyjeżdżano do pożaru sadzy w kominie co ewidentnie wskazuje na zaniedbanie w zakresie usuwania zanieczyszczeń z kominowych przewodów dymowych. Ponownie przypominam, że co roczne wizyta kominiarza w naszych domach oraz sprawdzenie urządzeń grzewczych jest obowiązkowa.

Dyżurni częstochowskiej Straży Miejskiej przyjęli w trakcie minionego weekendu 123 telefoniczne zgłoszenia od mieszkańców miasta. O szczegółach mówi Artur Kucharski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Częstochowie:

– Najwięcej zgłoszeń w ciągu ostatnich trzech dni dotyczyło wykroczeń drogowych i było ich 24. Straż Miejska w Częstochowie nie odnotowała poważniejszych incydentów. W ciągu minionych trzech dni pracownicy Straży Miejskiej z referatu ds. monitoringu wizyjnego przeprowadzili 12 obserwacji, które wymagały interwencji służb. 8 monitoringowych interwencji zrealizowali strażnicy miejscy, a cztery interwencje zostały przekazane do realizacji innym służbom.

Oprócz interwencji zgłoszonych przez mieszkańców miasta częstochowscy strażnicy miejscy podejmowali też własne działania podczas służby patrolowej.



Kolejny wykład Adama Kurusa w Przystanku Historia

23 styczeń, 2023 - 11:51

W środę 25 stycznia 2023 r. o godz. 18.00 Przystanek Historia Centrum Edukacyjne IPN im. Gen. Janusza Gąsiorowskiego w Częstochowie (al. Najświętszej Maryi Panny 52) zaprasza na wykład Adama Kurusa, historyka OBEN IPN Katowice, pt. „Cena agresji. Niemieckie straty osobowe i materialne na częstochowskim odcinku frontu w pierwszych dniach września 1939 roku. Wybrane aspekty”.
W niemieckim planie ataku na Polskę częstochowski odcinek frontu odgrywał szczególną rolę. Przez rejon Częstochowy wiodła bowiem najkrótsza droga z niemieckiej części Górnego Śląska na Warszawę. Był to zatem jeden z kluczowych kierunków niemieckiego uderzenia i to właśnie w tym rejonie nieprzyjaciel skoncentrował siły główne swej najsilniejszej 10 Armii w postaci XVI, IV i XV Korpusu Armijnego, które uderzyć miały właśnie pod Częstochową. Na drodze potężnego natarcia łącznie ośmiu niemieckich dywizji, w tym dwóch pancernych i dwóch lekkich, o świcie 1 września 1939 roku do boju stanęły trzy polskie jednostki z Armii „Łódź” i Armii „Kraków”: 7 Dywizja Piechoty oraz Wołyńska i Krakowska Brygada Kawalerii. Pomimo olbrzymiej przewagi liczebnej oraz sprzętowej przeciwnika, jednostki te z poświęceniem wykonywały zadanie prowadzenia działań opóźniających marsz nieprzyjaciela. Determinacja polskiego żołnierza spowodowała, że w pierwszych dniach II wojny światowej częstochowski odcinek frontu stał się areną niezwykle krwawych zmagań, które kosztowały niemieckiego agresora spore straty. Co rzadko jest podkreślane, 1 września 1939 roku, walczące na styku dwóch polskich armii Wołyńska Brygada Kawalerii i 7 Dywizja Piechoty, łącznie zadały nieprzyjacielowi jedne z największych strat w ludziach i sprzęcie, biorąc pod uwagę cały front polsko-niemiecki.
Jak zatem wyglądały straty niemieckie w poszczególnych bojach w rejonie Częstochowy, nie tylko 1 września 1939 roku, ale także w kolejnych dniach? Jak prezentowały się one na tle ogólnych strat 10 Armii? Ile czołgów straciła niemiecka 4 Dywizja Pancerna pod Mokrą? Który z bojów był najkrwawszy? Która z jednostek zadała przeciwnikowi największe straty? Jakie informacje lub braki zawierają źródła niemieckie? O tych oraz wielu innych mało znanych faktach uczestnicy będą mogli dowiedzieć się już w najbliższą środę w Przystanku Historia w Częstochowie!
Spotkanie stanowić będzie czternasty z cyklu wykładów:
II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody.
Wstęp wolny!

źródło: IPN w Katowicach



Dzień bez Opakowań Foliowych

23 styczeń, 2023 - 11:16

W latach 60-tych minionego stulecia zrewolucjonizowały sposób pakowania, a współcześnie ten „wynalazek” przynosi ogromne szkody zarówno nam, jak i środowisku naturalnemu. W Dniu bez Opakowań Foliowych zastanawiamy się, czym zastąpić wciąż popularne opakowania z tworzyw sztucznych?
Dostrzeżenie przez ludzi negatywnych skutków użytkowania opakowań z tworzyw sztucznych, wpłynęło na ustanowienie Dnia bez Opakowań Foliowych. Doroczne obchody, 23 stycznia, zachęcają do zaprzestania wykorzystywanych na co dzień na całym świecie plastikowych produktów.
Rozkład torebek foliowych trwa od kilkudziesięciu do kilkaset lat, wyprodukowanie zużywa ropę naftową, a do przetworzenia trafia tylko niewielki ich procent. Jest jednak wiele sposobów na ograniczenie liczby wykorzystywanych opakowań z tworzyw sztucznych. Dodatkowo możemy twórczo wykorzystać opakowania, które użytkowaliśmy.
A oto kilka podpowiedzi zamienników foliowych jednorazówek i innych materiałów z tworzyw sztucznych:

Pamiętajmy, że opakowania foliowe to nie tylko reklamówki. Katalog plastików jest o wiele bardziej rozbudowany, są to między innymi:
– sztućce,
– talerze,
– słomki,
– mieszadełka,
– patyczki kosmetyczne,
– patyczki do balonów,
– pojemniki na żywność,
– kubki do napojów.
Unijne przepisy uchwalone w 2019 r. mają systematycznie ograniczać produkcję plastikowych opakowań. Unia Europejska specjalnym rozporządzeniem o redukcji opakowań plastikowych już obecnie zakazała stosowania jednorazowych opakowań. Także w Polsce systematycznie są wycofywane opakowania z plastiku.
Jednak niezależnie od prawodawstwa, powinniśmy wdrażać dobre praktyki ograniczające zużycie plastiku. Tym samym przysłużymy się przyrodzie, a także własnemu zdrowiu.

źródło: GDOŚ



”Ekopracownia pod chmurką” – I edycja nowego konkursu WFOŚiGW w Katowicach

23 styczeń, 2023 - 11:04

Konkurs ”Ekopracownia pod chmurką” skierowany jest do organów prowadzących placówki oświatowe z terenu województwa śląskiego. Celem konkursu jest utworzenie na terenie należącym do placówki oświatowej przestrzeni dedykowanej prowadzeniu zajęć dydaktycznych z zakresu przyrody, biologii, ekologii, geografii, geologii itp. w szkołach podstawowych oraz szkołach średnich.
Dotacja będzie udzielana z uwzględnieniem efektów zadania i możliwości finansowych Funduszu do wysokości 80% kosztów kwalifikowanych z zastrzeżeniem, że maksymalna kwota dotacji nie może przekroczyć 70 000 zł.
Wnioski w konkursie ”Ekopracownia pod chmurką” składać można w terminie od dnia 01.03.2023 r. do 31.03.2023 r.
Składanych dokumentów nie należy: zszywać, bindować, wkładać do koszulek, teczek ani segregatorów, za wyjątkiem nośników elektronicznych.
Komplet dokumentów można również złożyć w formie elektronicznej za pośrednictwem Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP), zgodnie z instrukcją zamieszczoną na stronie www.wfosigw.katowice.pl/epuap.html.
Regulamin Konkursu “Ekopracownia pod chmurką” oraz Wniosek – komplet dokumentów do pobrania znajdują się na stronie internetowej Funduszu.
Kontakt z Zespołem Ochrony Przyrody, Edukacji Ekologicznej i Profilaktyki Zdrowotnej: tel. 32 60 32 374, 32 60 32 375, 32 60 32 379, 32 60 32 387.

źródło: WFOŚiGW w Katowicach



Nowe kamery miejskiego monitoringu

23 styczeń, 2023 - 10:49

Miejski monitoring powstał w 2009 roku. Wówczas składał się z 18 kamer w ścisłym centrum miasta. Ostatnio wzbogacił się o dwie nowe kamery. Obecnie cały system to 106 punktów kamerowych, które emitują 198 różnych obrazów, czyli monitorowanych miejsc. Centrum miejskiego monitoringu znajduje się w siedzibie Straży Miejskiej.
– Miejski monitoring wizyjny został wzbogacony o dwa nowe punkty kamerowe – mówi rzecznik Straży Miejskiej, Artur Kucharski. – Pierwszy punkt znajduje się przy amfiteatrze na Promenadzie Niemena w dzielnicy Północ, która jest często uczęszczana przez spacerujących mieszkańców. Drugi został zamontowany przy dworcu PKP Stradom. Kamery mają wgląd na budynek dworca, parking, a także wybudowane niedawno centrum przesiadkowe oraz wyremontowane ulice.
Od 2009 roku cywilni pracownicy Straży Miejskiej ujawnili od 2009 roku już około 35000 zdarzeń, które wymagały interwencji różnych służb, w zdecydowanej większości częstochowskich strażników miejskich (ok. 28000 interwencji).