Autoryzowany Dealer Ford. Frank-Cars Autoryzowany Dealer Forda, Częstochowa, ul. Jagiellońska 147, tel. 34 365 05 75

Częstochowskie24

Subskrybuje zawartość
Tygodnik Częstochowa Portal Informacyjny Tygodnik Regionalny Częstochowa Gazeta Częstochowa
Zaktualizowano: 58 min. 22 sek. temu

Podaruj komuś życie

4 czerwca, 2018 - 10:15

W niedzielę (10 czerwca) w godz. 10.00 – 14.00 przy OSP Żarki (ul. Ofiar Katynia 3) zostanie zorganizowana akcja poboru krwi. Dawcą może zostać zdrowa osoba w wieku 18 do 65 lat, waga powyżej 50 kg. Przed oddawaniem krwi należy zjeść lekkostrawny posiłek oraz zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu, nie wolno spożywać alkoholu ani innych substancji zmieniających nastrój, należy ograniczyć palenie papierosów. Akcja jest organizowana przez OSP Żarki we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach.



14th HOT JAZZ SPRING

4 czerwca, 2018 - 08:17

Międzynarodowy Festiwal Jazzu Tradycyjnego w tym roku odbędzie się w dniach 07- 10 czerwca 2018 w Filharmonii Częstochowskiej im. Bronisława Hubermana.

Program:

07.06.2018 – czwartek

9.00, 10.45 – Sala koncertowa Filharmonii Częstochowskiej, ul. Wilsona 16
Koncerty szkolne z cyklu Feel harmony – poczuj klimat! „Spotkanie w Nowym Orleanie”
Five O’Clock Orchestra

08.06.2018 – piątek

18.00 – Parada Nowoorleańska od Placu im. W. Biegańskiego do Filharmonii Częstochowskiej

19.00 – Sala Koncertowa Filharmonii Częstochowskiej, ul. Wilsona 16
Tcha Limberger & Siergiej Wowkotrub Gypsy Swing Quartet
Wręczenie przez Prezydenta Miasta statuetki Honorowego Swingującego Kruka

„Suita Nowoorleańska”
Five O’Clock Orchestra & Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Częstochowskiej
Adam Klocek – dyrygent
Scott Hamilton – saksofon tenorowy

22.00 – Jazz Klub „Five O’Clock”, ul. Wilsona 16
Old Metropolitan Jazz Band
Jam Session

09.06.2018 – sobota

15.00 do 19.00 Aleje NMP
Marching Band „Leliwa Jazz Band”

16.00 – Jazz Klub „Five O’Clock”, ul. Wilsona 16
Przesłuchania finałowe w konkursie „Swingujący Kruk”

19.00 – Sala Koncertowa Filharmonii Częstochowskiej, ul. Wilsona 16
Swing Workshop Wojtka Kamińskiego
Boney Fields

22.00 – Jazz Club „Five O’Clock”, ul. Wilsona 16
Leliwa Jazz Band
Jam Session

10.06.2018 – niedziela

17.00 – Wręczenie statuetki Swingującego Kruka laureatowi konkursu
Laureaci konkursu
Abi Wallenstein Spirit of the Blues
Peter Mante Gospel Project

źródło: Polskie Stowarzyszenie Jazzu Tradycyjnego www.hotjazzspring.eu



Bp A. Przybylski: Przyjaciel Boga to przyjaciel życia

3 czerwca, 2018 - 23:29

Gromadzimy się jako przyjaciele Boga. Nie można żyć w przyjaźni z Bogiem i być przeciwnikiem życia. Być przyjacielem Boga to zawsze i w szczegółach znaczy być przyjacielem życia i tego wszystkiego, co to życie chroni, m.in. Bożych przykazań – mówił bp Andrzej Przybylski w Bazylice Archikatedralnej podczas Mszy św. rozpoczynającej 8. Marsz dla Życia i Rodziny, który w niedzielę 3 czerwca przeszedł ulicami Częstochowy.

Kontynuując homilię, bp Przybylski przypomniał, że jeżeli wierzymy w Boga, to uznajemy go za Stwórcę i dawcę życia. Hierarcha podkreślił również, że piękne jest to, co pozostaje naturalne.

Po Mszy św. uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny zebrali się na placu przed Bazyliką Archikatedralną pw. Świętej Rodziny, aby idąc ul. Krakowską i przechodząc przez Plac Daszyńskiego, Alejami Najświętszej Maryi Panny i Aleją Sienkiewicza dojść na plac przed szczytem jasnogórskim.

Głównym organizatorem marszu był prezes Fundacji dla Życia i Rodziny im. Jana Pawła II – Grzegorz Nienartowicz. Jak przyznał, liczba uczestników nie jest dla niego priorytetem:

– Zawsze uważałem, że warto w Częstochowie organizować inicjatywy mające na celu promowanie życia i rodziny. Kilka lat temu odważyliśmy się po raz pierwszy zorganizować taki marsz w Częstochowie. Nie obyło się bez lęku, ale kontynuujemy to dzieło. W tym roku w dniu marszu zbiegło się ze sobą kilka różnych imprez i to obniżyło frekwencję, ale najważniejsze jest to, byśmy dali świadectwo wiary i szacunku dla życia. Nigdy też nie traktowaliśmy częstochowskiego marszu jako kontrmanifestacji, chociaż zdajemy sobie sprawę, jak bardzo życie jest zagrożone i jakie problemy nękają polskie rodziny. Przede wszystkim afirmujemy życie i wartości wypływające z prawa naturalnego, które powinny być ważne dla wszystkich ludzi, nie tylko dla katolików.

Na trasie marszu można było zauważyć całe rodziny, także z małymi dziećmi. Wszyscy byli bardzo radośni. Nie traktowali marszu jako kontrmanifestacji, ale jako świadectwo swojej wiary i miłości do życia, które jest darem od Boga:

– Udział w marszu traktuję przede wszystkim jako świadectwo wiary. Bardzo podoba mi się cała inicjatywa, jej przesłanie i idea – powiedział Jakub, który trasę marszu przebył z córkami: Weroniką i Klarą oraz z żoną Marią, niosącą pod sercem Urszulę, która za miesiąc ma przyjść na świat.

– Jestem młodym ojcem. Mam wspaniałą żonę i wstydem byłoby nie głosić radości z nowego życia i otwarcia się na nie. Bez nowego życia człowiek tylko by się starzał. Nowe życie, czyli dzieci, są iskrą, dla której codziennie wstaje się z szerokim uśmiechem – przyznał Maksymilian.

Ewelina, młoda mama, również nie wstydzi się promować rodziny:

– Dla mnie przywilejem jest możliwość przekazać innym tego, że rodzina jest dla mnie najważniejsza. Bardzo chętnie powiem o tym całemu światu.

Na marszu widoczni byli członkowie Fundacji Pro – prawo do życia, Rycerze Kolumba i siostry zakonne.

8. Marsz dla Życia i Rodziny w Częstochowie odbył się pod hasłem „W Twoje ślady”.

MO



W niedzielę zakończyły się Dni Radomska 2018

3 czerwca, 2018 - 22:22

W niedzielę, 3 czerwca, zakończyły się Dni Radomska 2018. Na scenie wystąpili Kabaret Jurki, Grohman Orchestra i Kayah.

Dobra muzyka i znakomity humor – tak w skrócie można opisać drugi dzień imprez zorganizowanych w ramach Dni Radomska 2018. Imprezę w Parku Solidarności rozpoczął pokaz sokolniczy. Radomszczanie mogli obejrzeć z bliska m.in. sowę, sokoła i jastrzębia. Przeprowadzono też konkursy z nagrodami, zaprezentowano wystawców Festiwalu Smaku, a uczestniczki Panaceum Fitness Club pokazały jak spalić poobiednie kalorie.

O godz. 17.00 na scenie pojawił się Kabaret Jurki. „Święta polskie” – to tytuł programu, który zaprezentowali kabareciarze z Zielonej Góry. Znaczna dawka dobrego humoru przyprawiła niejednego o ból brzucha ze śmiechu. Tuż po nich na scenie pojawiła się Grohman Orchestra. W repertuarze koncertu znalazły się utwory popularne w nieco innym, klasycznym brzmieniu.

Na zakończenie Dni Radomska na scenie w Parku Solidarności wystąpiła Kayah. Artystka zadebiutowała w 1988 roku wydając płytę „Córeczko”. W repertuarze występu znalazły się takie hity jak „Śpij kochanie, śpij”, „Na językach”, czy „Po co”. Jak na dobry koncert przystało, były długie oklaski i prośba o bis.



Biegali po życie dla podopiecznych Hospicjum

3 czerwca, 2018 - 20:40

„Wybiegaj życie” – pod takim hasłem już po raz drugi na częstochowskiej Promenadzie im. Czesława Niemena i w Lasku Aniołowskim odbyła się seria biegów charytatywnych. Ich celem była pomoc dzieciom – podopiecznym Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej.

Spiritus movens przedsięwzięcia jest Martyna Wiśniewska – przedstawiciel Studenckiego Naukowego Koła Terapeutów przy Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Słuchają organizatorki, nie można się nie zarazić od niej energią do pomagania innym. Zapytaliśmy ją, kiedy i w jakich okolicznościach zrodził się pomysł zorganizowania imprezy pod hasłem „Wybiegaj życie”:

– Pomysł powstał już rok temu z połączenia chęci pomoc innym, organizacji ciekawej imprezy i z zamiłowania do sportu. Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni tegoroczną frekwencją. W biegach uczestniczyło ok. 500 osób. Nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania.

Martyna Wiśniewska miała wielu dzielnych i oddanych pomocników. Jednym z nich był Paweł Pezda:

– Reprezentuję Stowarzyszenie „MONAR” z Dębowca. Wspieram moją serdeczną przyjaciółkę Martynkę, która jest organizatorką tej świetnej imprezy. Pomaganie jest świetne. Dzięki Bogu ja nie potrzebuję pomocy, ale nie wiadomo, co może spotkać nas, nasze dzieci czy rodziny. Wiele osób czeka na wsparcie. Razem możemy dużo osiągnąć. Miła atmosfera i wspaniali, zapaleni do pomocy ludzie – to jest nasza siła.

Uczestnicy serii biegów charytatywnych „Wybiegaj życie” byli absolutnie zgodni co do zasadności organizacji wydarzenia – jak najbardziej warto:

– Takie imprezy są bardzo potrzebne, przede wszystkim dlatego, że możemy pomóc dzieciom. To one są najważniejsze. Chciałabym, żeby jak najwięcej organizacji włączało się w pomoc najmłodszym – powiedziała Patrycja Wiśniewska.

– Nasza córka organizuje ten bieg i to ona nas zachęciła do udziału w nim – przyznaje z szerokim uśmiechem na twarzy Czesław. – Trzeba pomagać tym tak bardzo poszkodowanym dzieciakom i wnieść w ich życie trochę radości – dodaje Renata. – Oby jak najwięcej osób angażowało się w taką pomoc.

Przed rozpoczęciem biegu rozmawialiśmy również z Sebastianem:

– Jestem dobrze przygotowany do zawodów, ale w takich imprezach wynik nie jest najważniejszy. Liczy się przede wszystkim pomoc chorym. Dzisiejsze wydarzenie ma bardzo atrakcyjną formę. Do końca nie byłem pewny, czy wziąć w nim udział, ale kiedy dowiedziałem się o idei tego biegu, pomyślałem, że warto pobiec.

Organizatorzy przygotowali dla biegaczy cztery dystanse: 400 m, 1 km, 5 km i 10 km. Każdy zawodnik miał zapewnione: pomiar czasu, pamiątkowe medal i koszulkę, numer startowy, baton energetyczny, wodę, poczęstunek, opiekę medyczną, ale przede wszystkim – dobrą zabawę i satysfakcję z pomocy podopiecznym Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej. Jednym z warunków startu w biegu była wpłata darowizny w kwocie min. 30 zł.

MO



Bp Antoni Długosz: Warto być przyjacielem Jezusa

3 czerwca, 2018 - 18:33

Około 30 tys. osób przybyło na Jasną Górę w dniach 2-3 czerwca, aby uczestniczyć w 30. Jubileuszowych Jasnogórskich Spotkaniach Anonimowych Alkoholików.

W sobotę 2 czerwca bp senior Antoni Długosz z Częstochowy przewodniczył Mszy św. na jasnogórskim szczycie. Przed jej rozpoczęciem przypomniał, jakimi zasadami powinny kierować się osoby uzależnione:

– Dla Matki Bożej żadna z tych osób nie jest anonimowa. Maryja cieszy się, że podejmują walkę z okrutnym nałogiem. Jeżeli ktoś uzależnił się od narkotyków, od tytoniu czy od alkoholu, właściwie nigdy się nie wyleczy. Może tylko przechodzić terapię. Credo każdego człowieka uzależnionego brzmi następująco: jestem chory i umrę jako chory, ale mogę umierać jako trzeźwy alkoholik czy narkoman. Abstynencja to „być albo nie być” dla uzależnionych. Niezbędne jest też związanie się ze wspólnotą, bo walka z nałogiem w pojedynkę będzie przegrana. Jeżeli ktoś otworzy się na wspólnotę, z pewnością odnajdzie też przyjaźń z Jezusem. Dzisiaj właśnie chcę powiedzieć uczestnikom spotkania „AA” o roli takiej przyjaźni. Jezus zaprasza do przyjaźni ze sobą, także ludzi uzależnionych.

W homilii bp Antoni Długosz zwrócił uwagę na to, jak istotna jest przyjaźń z Chrystusem:

– Pan Jezus wiele razy proponuje nam swoją przyjaźń: w sakramencie chrztu św., Eucharystii, bierzmowania. Jezus ciągle na nas czeka i zaprasza, abyśmy uwierzyli w Jego autentyczną przyjaźń. Przecież za nas oddał życie na krzyżu.

Tegoroczne spotkanie Anonimowych Alkoholików przebiegło pod hasłem: „Ty wyzwoliłeś nas, Panie”.

MO



Czerwcowa „Majówka na Skałce”

3 czerwca, 2018 - 17:40

3 czerwca w Parafii pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Częstochowie odbył się kolejny festyn parafialny „Majówka na Skałce”. Czwarta edycja tego festynu odbyła się w trochę późniejszym terminie niż zazwyczaj. Impreza cieszy się ogromną popularnością, w tym roku ponownie parafianie nie zawiedli i stawili się w dużej liczbie.

Festyn obfitował w najróżniejsze atrakcje. Na scenie cały czas prowadzone były występy muzyczne i animacja taneczna. Na najmłodszych czekały dmuchańce, zawody sportowe, kursy pierwszej pomocy i wóz straży pożarnej. Nie zawiodło też zaplecze gastronomiczne, stoły uginały się od ciast, kiełbas i kaszanek. Muzyczną gwiazdą wieczoru był zespół „Sąsiedzi”.

– Nasi parafianie coraz bardziej czują się w naszym kościele jak u siebie. Dla nas to bardzo ważne, aby wszyscy wiedzieli, że to jest ich dom. Na ten festyn przychodzą całymi rodzinami dzięki czemu przekazują wspaniałe wartości na młodsze pokolenie. Jest jak co roku wspaniała zabawa, ale nie zapominamy kto w tym wszystkim jest najważniejszy. Wspólnie wspieramy się w drodze ku Bogu i czcimy Go – mówił ks. Michał Krawczyk z parafii św. Stanisława BM.

Najbardziej obleganą atrakcją był mecz badmintona pomiędzy księżmi, a siostrami zakonnymi. Podczas festynu nie zabrakło również czasu na modlitwę i zadumę. Rozpoczął się on od Koronki do Bożego Miłosierdzia, odprawiono też Nabożeństwo Czerwcowe.



Piłkarze wsparli walkę z rakiem

3 czerwca, 2018 - 17:01

Piłkarze wsparli walkę z rakiem piersi. W niedzielę 3 czerwca w ramach kampanii „Razem wygrywamy z rakiem piersi” na stadionie Rakowa Częstochowa odbył się mecz charytatywny między Oldbojami Rakowa, a Reprezentacją Śląską Oldbojów. Mecz był częścią roku profilaktyki raka piersi w województwie śląskim. Na stadionie powstało miasteczko profilaktyczne, gdzie można było skorzystać z bezpłatnych badań, materiałów edukacyjnych oraz porad zdrowotnych. – W ten sposób chcemy zwrócić szczególną uwagę częstochowianek na regularne badania profilaktyczne, które mogą uratować życie – mówi Elżbieta Markowska – prezes częstochowskiego Stowarzyszenia Amazonek. Akcję wsparli zarówno oldboje Rakowa m.in. Krzysztof Kołaczyk, Janusz Bodzioch, Piotr Bański, jak też dawni reprezentanci Polski m.in. Radosław Gilewicz, Adrian Sikora, Mariusz Śrutwa i Ireneusz Jeleń.



Różaniec najlepszą bronią w walce ze złem

3 czerwca, 2018 - 13:44

Członkowie najliczniejszej wspólnoty modlitewnej w Polsce przybyli po raz szósty z pielgrzymką na Jasną Górę. W dniach 1-2 czerwca odbyła się Ogólnopolska Pielgrzymka Żywego Różańca.

Najważniejszym jej momentem była uroczysta Eucharystia na szczycie jasnogórskim, której w sobotę 2 czerwca przewodniczył bp Zbigniew Zieliński z archidiecezji gdańskiej. Jeszcze przed rozpoczęciem Mszy św. bp Zieliński, w rozmowie z Radiem Fiat, przypomniał, czym jest różaniec i wskazał na wyzwania, którym muszą sprostać członkowie Żywego Różańca:

– Maryja nadaje szczególny sens modlitwie różańcowej. Jest pośredniczką i formatorką. Rozważanie tajemnic różańcowych to z jednej strony nawiązanie do tajemnic z życia Chrystusa i Jego zbawczego wymiaru, ale również nawiązanie do życia Maryi. Żywy Różaniec powstał głównie z powodów ewangelizacyjnych i misyjnych. Chodzi tu o modlitwę w intencji pokoju i rozkrzewiania wiary, ale również o modlitwę, która formuje ewangelizatorów. Jest szkołą, w której modlący się na różańcu myślą o innych, mając równocześnie świadomość, że dadzą tyle swego ewangelicznego zapału, ile sami mają.

W homilii bp Zbigniew Zieliński przypomniał, jak wielkie znaczenie miała modlitwa różańcowa w historii Polski i świata, przypominając kulminacyjne jej momenty, m.in. bitwę pod Lepanto czy Cud nad Wisłą.

Hasłem 6. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca, z racji przypadającej w tym roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, były słowa św. Jana Pawła II: „Pokój Tobie, Polsko, Ojczyzno moja”.

MO

 



Sercem rodziny jest Miłość – rozmowa z abp Wacławem Depo

3 czerwca, 2018 - 08:37

„W Twoje ślady” – tak brzmi hasło tegorocznych marszów dla życia i rodziny. Pierwszy 27 maja przeszedł ulicami Radomska, 3 czerwca czas na Częstochowę, w planach 10 czerwca Zawiercie 24 czerwca Wieluń. Rozmowa z abp Wacławem Depo, metropolitą częstochowskim:

POSŁUCHAJ ROZMOWY

Rozmawiała Aleksandra Mieczyńska



Polska biało-czerwona, Polska jedna

3 czerwca, 2018 - 06:45

 

Program polskiego rządu – ten już realizowany i ten, który wdrażany będzie w życie w bliskiej i dalszej prspektywie, był tematem spotkania z europoseł Jadwigą Wiśniewską 2 czerwca. Obszerna aula Uniwersytetu im. Jana Długosza z trudem pomieściła zainteresowanych. Spotkanie, które prowadził senator Artur Warzocha, kandydat PiS na prezydenta Częstochowy, obserwował i fotograficznie udokumentował Marcin Szpądrowski:

POLSKA JEST JEDNA – SPOTKANIE Z EUROPOSEŁ JADWIGĄ WIŚNIEWSKĄ. RELACJA RADIA FIAT



Sobotnie atrakcje Dni Radomska 2018

2 czerwca, 2018 - 22:58

Miniona sobota, 2 czerwca, upłynęła radomszczanom pod znakiem Dni Radomska 2018.

W Parku Solidarności przy ul. Armii Krajowej już od południa można było korzystać z imprezowych atrakcji, a tych było co niemiara… Zlot pojazdów zabytkowych stowarzyszenia „Weterani Szos”, Festiwal Smaków, czy pokazy Szkoły Tańca „Viva La Salsa” to tylko niektóre z nich.

Festiwal Smaków w tym roku przebiegał pod hasłem promocji różnorodnej, tradycyjnej i zdrowej żywności. Do kupienia były oscypki, sery korycińskie, miody, przetwory warzywne. Całość dopełnił kiermasz rękodzieła, strefa food trucków oraz handlowo-usługowe stoiska promocyjne i prezentacje organizacji pozarządowych.

Podczas Dni Radomska swój jubileusz 50-lecia obchodziło Miejskiego Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Z tej okazji pracownicy MPK przygotowali specjalne stoisko promocyjne. Można było obejrzeć zabytkowy autobus oraz przejechać się nowoczesnym autobusem, który niebawem na stałe znajdzie się w taborze radomszczańskiego MPK.

Na muzycznej scenie jako pierwsi zaprezentowali się artyści z Radomska. Z programem „Muzyczne Radomsko” wystąpili młodzi i niezwykle utalentowani podopieczni Violetty Ojrzyńskiej, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Gidlach. Na scenie pojawili się też finaliści programu „The Voice Kids” – Oliwia Kopiec i Michał Makowski oraz Maria Markiewicz, finalistka ósmej edycji popularnego show Must Be The Music. Podczas sobotniej imprezy swój jubileuszowy koncert zagrał też radomszczański zespół AFT-2. Muzykom na scenie towarzyszył jazzman Włodzimierz Knaś.

Wieczorem scena w Parku Solidarności zarezerwowana była dla zaproszonych gwiazd. Jako pierwsi licznie zgromadzoną publikę rozgrzali muzycy Łąki Łan, grający połączenie muzyki elektronicznej, rocka oraz funku. Na zakończenie sobotniej imprezy wystąpiła Kasia Stankiewicz z zespołem Varius Manx. A już jutro na scenie Kabaret Jurki, Grohman Orchestra i Kayah.



Jesteśmy biało-czerwoną drużyną – europoseł J. Wiśniewska w Częstochowie

2 czerwca, 2018 - 16:30

Ruszamy w Polskę, żeby po raz kolejny spotkać się z Państwem, zdać sprawę z tego, co udało się zrealizować od czasu zwycięskich dla nas wyborów i podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zwycięstwa biało-czerwonej drużyny. Poczytujemy sobie za największy zaszczyt to, że możemy realizować marzenia i aspiracje Polaków – powiedziała europoseł Jadwiga Wiśniewska, rozpoczynając swoje przemówienie podczas kolejnego spotkania z cyklu „Polska jest jedna”. W sobotę 2 czerwca odbyło się ono w auli Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie przy ul. Zbierskiego 2/4.

Na początku spotkania głos zabrał metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Przywołując zabawną historię z życia kard. Karola Wojtyły, wskazał na to, jak ważna jest umiejętność słuchania ludzi:

– Kiedy kard. Wojtyła przybył na Podhale, witały go dzieci trzymające kwiaty. Chłopiec stanął trochę dalej od mikrofonu, więc kard. powiedział do niego: „Mów głośniej, bo cię nie słyszę”. Wtedy ten mały góral wyprostował się i odpowiedział: „Jak nie słysys, to się nachyl!” Kardynał Wojtyła przyznał wtedy, że miał przygotowane inne przemówienie, ale ten chłopiec nauczył go tego, że pasterz musi się pochylić nad ludźmi, jeśli nie słyszy ich głosu. Jestem tu dzisiaj w podobnej roli. Moim zadaniem jest wsłuchiwać się w głos każdego. Nie mówię tu o konkretnych kandydatach, ale po prostu przyjmuję i słucham każdego. Chcąc pozostać sobą, musimy się jednak powoływać na fundamenty, którymi są: Bóg, honor i ojczyzna.

Następnie w tematykę spotkania licznie zebranych gości wprowadził kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Częstochowy, senator Artur Warzocha:

– Minęło dwa i pół roku od zwycięskich dla nas wyborów. To był czas wytężonej pracy parlamentarzystów, eurodeputowanych i rządu PiS. Polska bardzo się zmieniła. Wydarzyło się wiele dobrego. Udało się przeprowadzić liczne i niezbędne zmiany. Ich bilans jest bezwzględnie pozytywny. Cieszę się, że europoseł Jadwiga Wiśniewska spotyka się dzisiaj z mieszkańcami Częstochowy i okolic. Mam nadzieję, że będzie to owocne spotkanie.

W swoim przemówieniu europoseł Jadwiga Wiśniewska podsumowała dotychczasową działalność rządu, podkreślając jego osiągnięcia w polityce prorodzinnej. Wspomniała o skutecznym uszczelnieniu systemu podatkowego, w wyniku czego realizowany jest program „500+”. Dzięki niemu Polska stała się liderem Unii Europejskiej w wyprowadzaniu dzieci z biedy. Jadwiga Wiśniewska nie kryła radości z faktu, że obecny poziom bezrobocia w Polsce jest najniższy od 26 lat. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości przypomniała również o istocie programu „Mieszkanie+”, o konieczności budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, Via Carpatia i Via Baltica. W przemówieniu Jadwigi Wiśniewskiej znalazł się wątek bezpieczeństwa energetycznego Polski i poprawy jakości powietrza. Europoseł wspomniała też o temacie obecnych relacji Polski z Unią Europejską oraz o działaniach prowadzonych przez polską opozycję.

W rozmowie z Radiem Fiat europoseł Jadwiga Wiśniewska podzieliła się uwagami dotyczącymi ostatnich wydarzeń w Parlamencie Europejskim:

– Najgłośniej w sprawie budżetu europejskiego krzyczą ci, którzy domagali się uruchomienia przeciwko Polsce art. 7., czyli przedstawiciele totalnej opozycji w Parlamencie Europejskim. Dzisiaj wyrażają oni niezadowolenie z kwot, jakie mają przypaść w udziale Polsce, zrzucając odpowiedzialność na rząd. Jesteśmy na początku drogi, jeśli chodzi o kształt budżetu europejskiego. Będziemy zabiegali o to, aby był on jak najlepszy dla Polski. Polska jest krajem coraz bogatszym, a co za tym idzie, zmieniają się kryteria dostępności do budżetu. Ma tutaj znaczenie m.in. wskaźnik bezrobocia wśród ludzi młodych, który w Polsce jest na bardzo niskim poziomie. Ważnym czynnikiem kształtującym nowy budżet jest również polityka migracyjna, z którą zmagają się państwa Europy południowej i to właśnie tam proponuje się przesunąć akcenty budżetowe. Budżet musi być przyjęty jednogłośnie, a już dzisiaj siedem państw zapowiedziało swój sprzeciw wobec kształtu, w jakim obecnie proponuje się podział środków unijnych. Przed nami długa i wyboista droga, ale jesteśmy zdeterminowani, żeby wywalczyć jak najlepsze rozwiązania dla Polski.

Europoseł Jadwiga Wiśniewska odniosła się również do podpisania przez premiera Mateusza Morawieckiego rozporządzenia uruchamiającego program „Wyprawka+”:

– Na wyprawkę szkolną będą mogli liczyć wszyscy uczący się do 20. roku życia, a młodzież z niepełnosprawnością – do 24. roku życia. To świadczenie będzie dedykowanego każdemu uczącemu się, bez względu na wysokość dochodu w rodzinie. Przy tej okazji warto wspomnieć, że Polska jest dzisiaj liderem Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o wyprowadzanie dzieci z ubóstwa i nędzy. Wielki prospołeczny program „500+” dał bardzo pozytywne efekty, za co jesteśmy bardzo chwaleni w Brukseli.

W spotkaniu z europoseł Jadwigą Wiśniewską uczestniczyli m.in. posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Szymon Giżyński, Lidia Burzyńska, Andrzej Gawron i Konrad Głębocki, senatorowie partii: Artur Warzocha i Ryszard Majer, wicewojewoda śląski – Mariusz Trepka, Śląski Kurator Oświaty – Urszula Bauer, radne sejmiku województwa śląskiego – Krystyna Jasińska i Beata Kocik, wiceprzewodniczący Rady Miasta Częstochowy – Artur Gawroński, dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty w Częstochowie – Alicja Janowska oraz prezes Zarządu NSZZ „Solidarność” Regionu Częstochowskiego – Jacek Strączyński. Transmisję ze spotkania przeprowadziło Radio Fiat.

Zapraszamy do wysłuchania obszernej relacji dźwiękowej ze spotkania pod tym linkiem.

MO

 

 

 



Przygotowanie do niedzielnej liturgii z bp. Andrzejem Przybylskim – 3 czerwca

2 czerwca, 2018 - 14:13

3 czerwca to Niedziela IX tygodnia okresu zwykłego.  Na ten dzień Kościół przygotował czytania:

Z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 5, 12-15), z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 4, 6-11) i z Ewangelii św. Marka (Mk 2, 23 – 3, 6). Teksty biblijne rozważa bp Andrzej Przybylski:

POSŁUCHAJ ROZMOWY

Rozmawiała Aleksandra Mieczyńska

 



Dzień Dziecka z piłkarzami Rakowa

1 czerwca, 2018 - 15:14

1 czerwca w Dzień Dziecka w jednym z częstochowskich centrów handlowych najmłodsi spotkali się z piłkarzami częstochowskiego Rakowa. Pojawili się: Piotr Malinowski, Tomas Petrasek, Dariusz Formella oraz trener Maciej Sikorski. Zawodnicy oraz szkoleniowiec bramkarzy rozdawali autografy i odpowiadali na pytania kibiców.

W sobotę i w niedzielę Raków szykuje kolejne atrakcje dla swoich najmłodszych fanów. Zwieńczeniem czerwono niebieskiego – weekendu będzie mecz z Pogonią Siedlce. Pierwszy gwizdek zabrzmi w niedzielę o godz. 12. 45 na stadionie przy ul. Limanowskiego. Po meczu ligowym na murawę wybiegną oldboje RKS-u, którzy rozegrają pojedynek charytatywny. Na Limanowskiego nie zabraknie także znanych gwiazd polskiej piłki. W meczu charytatywnym zagrają miedzy innymi dawni reprezentanci Polski: Radosław Gilewicz i Ireneusz Jeleń.

PNP



Artur Warzocha: Częstochowa ma szansę stać się metropolią

1 czerwca, 2018 - 13:28

O szansach, jakie niesie za sobą utworzenie uniwersytetu i województwa częstochowskiego, o wizji Częstochowy na kolejne lata oraz o planach na najbliższą kampanię samorządową – z Arturem Warzochą, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta, rozmawia Aleksandra Mieczyńska.

– Zbliżają się wybory samorządowe. Również w Częstochowie będziemy wybierać nowe władze, w tym prezydenta miasta. Panie senatorze, będzie Pan kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na ten urząd?
– To zależy, czy taką decyzję podejmie komitet polityczny. Na razie moją kandydaturę zarekomendował komitetowi politycznemu zarząd okręgu PiS w Częstochowie.

– Pan tę nominację przyjął.
– Tak, oczywiście.

– Z jakimi uczuciami?
– Z wielką nadzieją, że uda się przeprowadzić sprawną, wartką i merytoryczną kampanię, że uda się wygrać wybory i że uda się odsunąć od władzy w mieście obecną ekipę, na czele z Krzysztofem Matyjaszczykiem z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, prezydentem, który przez ostatnie 8 lat rządził naszym miastem wraz z zastępcami i całym „układem lewicowym”, a przez ostatnie cztery lata z koalicyjną Platformą Obywatelską. Skutki tych rządów są dla Częstochowy fatalne. Trzeba zrobić wszystko, żeby Krzysztof Matyjaszczyk tym prezydentem już dalej nie był. Zarówno on jak i jego koledzy powinni oddać władzę i przejść do historii, dlatego że Częstochowa wymaga głębokich zmian, nowego impulsu, rozwoju, poprawy jakości życia mieszkańców. Miasto powinno złapać drugi oddech, na który już od wielu lat czeka.

– Przygląda się Pan miastu teraz z zewnątrz, z perspektywy Warszawy.
– Z zewnątrz, ale nie tylko perspektywa Warszawy kształtuje mój pogląd na miasto. Podróżuję po różnych miastach, nie tylko szczebla wojewódzkiego. To są również inne miasta porównywalne, do Częstochowy, a nawet mniejsze, które świetnie się rozwijają. Widać, że są w centrum uwagi, a miejscowi włodarze otaczają je wielką troską. W Częstochowie przyjęto taką taktykę, że życie ma się jakoś toczyć, że nie można się za bardzo starać, że nie trzeba stawiać sobie ambitnych celów. Władze starają się być uprzejmi wobec różnych grup, a sam prezydent Matyjaszczyk funduje mieszkańcom „politykę uśmiechów”, z której niewiele wynika.

– Jakie cele byłyby ambitnymi, jeśli chodzi o Częstochowę?
– Ambitne cele to przede wszystkim podniesienie naszego miasta na zupełnie inny poziom cywilizacyjny. W ostatnim czasie odbyło się bardzo ważne wydarzenie. Trzeba powiedzieć, że ani obecny prezydent miasta, ani SLD, które rządzi w mieście, nie przyczynili się do tego wydarzenia w najmniejszym stopniu. Mówimy oczywiście o Uniwersytecie Częstochowskim. Walka o uniwersytet trwała od 20 lat i szczęśliwie zakończy się 1 czerwca br., bo od tej daty uniwersytet zacznie funkcjonować. Obecni i poprzedni włodarze miasta wykazali zaledwie minimum albo nie wykazali żadnego wysiłku, żeby wspierać działania na rzecz utworzenia uniwersytetu. Uczelnia, jaką jest Akademia im. Jana Długosza, przekształcona niebawem w Uniwersytet Częstochowski, nie otrzymywała praktycznie żadnego wsparcia ze strony samorządu lokalnego. Jeżeli działo się coś dobrego na rzecz powstania uniwersytetu, to miało to miejsce w latach 2006-2007, kiedy rządziło PiS. Miałem to szczęście, że byłem wtedy wicewojewodą śląskim. Z posłem Szymonem Giżyńskim i pozostałymi parlamentarzystami PiS udało nam się przeforsować taki pomysł, żeby ze środków unijnych i ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wybudować bardzo ważne obiekty, jakim są gmachy Wydziału Nauk Społecznych i Akademickiego Centrum Sportu, których wybudowanie było argumentem do tego, żeby dzisiaj móc powołać uniwersytet. Później nastały lata marazmu. Owszem, wykonano modernizację jednej z auli w latach rządów Platformy Obywatelskiej, ale wtedy toczyła się walka o utrzymanie pozycji Akademii im. Jana Długosza, tak aby nie zdegradować jej do roli szkoły zawodowej. Wtedy posłowie PO co najwyżej zabiegali o to, żeby akademii nie odebrano należnych jej środków.

– Uważa Pan, że to było minimum tego, co mogli zrobić?
– Jako posłowie opcji rządzącej mogli zrobić więcej. Nikt nikomu nie zabraniał starać się o to, żeby w naszym mieście powstał uniwersytet. Od 2015 r. nastały lata rządów Prawa i Sprawiedliwości i mamy uniwersytet, ale tutaj szacunek za wielki wysiłek trzeba oddać przede wszystkim kadrze naukowej i dydaktycznej Akademii im. Jana Długosza. Starania o utworzenie uniwersytetu trzeba było koordynować na szczeblu rządowym i my to zrobiliśmy. W tym czasie samorząd częstochowski przeznaczał na naukę i szkolnictwo wyższe jakieś minimalne środki z budżetu miasta.

– Mówimy o mieście, które chce zatrzymać młodych ludzi. Przynajmniej takie są deklaracje jego włodarzy.
– Tu pojawia się pytanie, czy obecne władze Częstochowy rzeczywiście chcą zatrzymać mieszkańców, bo jeżeli rocznie z miasta wyjeżdża ich 2500, to oznacza, że degradacja miasta następuje w zatrważająco szybkim tempie. Największym potencjałem miasta nie są drogi, infrastruktura, budynki, ulice, szkoły tylko mieszkańcy, którzy powinni mieć tutaj po co żyć. Wielu z nich nie widzi sensu pozostania w mieście, więc corocznie ubywa ich 2500.

– Rozumiem, że Pan, jako kandydat na prezydenta miasta, ma pomysł na to, żeby zatrzymać młodych ludzi w Częstochowie, ale chodzi też o to, żeby tych ludzi tutaj przyciągnąć. z innych miast.
– Tak jest wszędzie, nawet jeżeli na początku uniwersytet ma wymiar lokalny tzn. jeżeli studiują na nim osoby, które mieszkają w najbliższym otoczeniu, czyli w sąsiednich powiatach czy województwach, bo tak rzeczywiście jest z uniwersytetami przymiotnikowymi. Ten zasięg oddziaływania na kolejne środowiska potencjalnie zainteresowane młodzieżą powiększa się. Wiem, że przystępuje się teraz bardzo poważnie do otwarcia wydziału lekarskiego. Jeżeli więc nasz uniwersytet będzie się rozwijał, jeżeli będą tworzone nowe wydziały, to nie braknie osób zainteresowanych studiowaniem w Częstochowie. Jeżeli uniwersytet będzie zwiększał zasięg w kontekście współpracy zagranicznej, to będziemy mogli pozyskiwać kolejnych studentów z zagranicy, a o to nam też chodzi. Jeżeli uniwersytet rozwinie się w pewnych obszarach badań naukowych i kształcenia, to oczywiście znajdą się chętne osoby, które przyjadą na studia do Częstochowy i być może zostaną w mieście. Chodzi o to, żeby Częstochowa przestała pełnić rolę – proszę wybaczyć określenie – „powiatowego przysiółka”. Widzę, że działania, które podejmują obecne władze miejskie, a właściwie działania, których zaprzestają, prowadzą właśnie do czegoś takiego. Nie wiem, czy to jest zamierzone czy nie, ale tak się dzieje. Miasto powinno się rozwijać. Do tego dochodzi jeszcze kwestia województwa. Czy rozwijające się miasto uniwersyteckie może nie być miastem wojewódzkim? Jeżeli Częstochowa, ponad dwustutysięczne miasto, myśli ambitnie o swoim rozwoju, to trzeba również myśleć o utworzeniu województwa częstochowskiego i tę obietnicę wyborczą z 2015 r. zamierzamy podtrzymywać i zrealizować.

– Kiedy?
– Postaramy się doprowadzić do tego, żeby na czas kolejnej kadencji rządów padło pewne zobowiązanie. To można przeprowadzić również drogą formalną, ale o szczegółach nie mogę jeszcze mówić. Chcemy, żeby padła jasna deklaracja, że w następnej kadencji to województwo powstanie. Ono będzie wiążące dla tej opcji, która wygra następne wybory, ale oczywiście mamy nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość utrzyma rządy po wyborach w 2019 r., bo odnosimy sukcesy i mamy się czym chwalić, jeżeli chodzi o sprawowanie władzy w kraju.

– Uniwersytet w Częstochowie to już fakt. 1 czerwca Akademia im. Jana Długosza zmieni szyld, ale to nie jedyna ważna sprawa dla miasta. Życie toczy się również na innych poziomach, poczynając od infrastruktury drogowej aż po sprawy społeczne.
– Najważniejszą sprawą jest poziom życia mieszkańców, a ten jest dramatycznie słaby.

– Czy to jest Pana subiektywne przekonanie czy mówimy o pewnym porównaniu z innymi miastami?
– Mówimy o oficjalnych wskaźnikach. Z jednej strony Częstochowa występuje w dziwnych rankingach, które świadczą o tym, że w przeliczeniu na jednego mieszkańca w naszym mieście jest najwyższy odsetek multimilionerów czy nawet multimiliarderów. Z drugiej strony rynek pracy jest w Częstochowie bardzo słaby i oferuje niskie zarobki, co z kolei zniechęca młodych ludzi do pozostania w mieście. Młody człowiek, który kończy studia, staje przed dylematem: chciałby wrócić do rodzinnego miasta, bo Częstochowa jako ośrodek miejski ma pewne parametry wielkomiejskie. Jest rozległym miastem, licznym pod względem mieszkańców, 13. w Polsce pod względem wielkości. W mieście są teatr, filharmonia, kina, galeria handlowa, czyli infrastruktura, której nie musimy się wstydzić. Z drugiej strony, jeżeli dwudziestoparolatkowie chcieliby założyć tutaj rodziny i rozpocząć samodzielne życie, to jest im niezwykle ciężko. Trzeba przecież kupić mieszkanie, znaleźć dobrze płatną pracę, uwzględnić wszelkie koszty i tu zaczynają się schody.

– Jakie ma Pan pomysły na zmianę tej sytuacji?
– Przede wszystkim trzeba przełamać impas gospodarczy, który trwa od wielu lat. Ma to związek z utratą przez Częstochowę statusu miasta wojewódzkiego, kiedy to nastąpił naturalny odpływ instytucji i oddziałów szczebla wojewódzkiego. To był przełom lat 90-tych i pierwszej dekady XXI w., kiedy wszystko zaczęło się załamywać, ale ten proces nadal postępuje. Później potencjalni przedsiębiorcy, którzy mogliby otwierać tu fabryki dające miejsca pracy, przenosili swoją działalność do innych miast. Silną konkurencję stanowi dla nas Górny Śląsk, szczególnie aglomeracja śląska. Warto poruszyć tu też kwestię administracji. Ludzie zżymają się na to, bo administracja jest utrzymywana z podatków, a to drenuje nasze kieszenie. Z drugiej jednak strony, kiedy siedziba administracji jest blisko przedsiębiorców, to służy im w naturalny sposób. Dlatego rynek pracy zupełnie inaczej rozwija się w szesnastu miastach wojewódzkich, a nie rozwija się tak dynamicznie w miastach powiatowych.

– Tu powraca temat województwa…
– Nie chodzi o to, żeby powołać województwo jako sztukę dla sztuki, ale trzeba sobie również uświadomić, jakiego rzędu środki idą w ślad za tym. Częstochowa, oficjalnie 220-tysięczne miasto, jest utrzymywane tylko z budżetu gminy, podczas gdy miasta wojewódzkie mają wiele innych źródeł dofinansowania. My musimy to miasto, rozpostarte na blisko 160 km kw., utrzymać tylko ze środków z budżetu gminy, czyli z własnych wypracowanych środków i z podatków.

– Częstochowa nie poradzi sobie bez odzyskania statusu miasta wojewódzkiego?
– Poradzi sobie, ale proces degradacji miasta będzie postępował. Aby ten regres powstrzymać i aby nastąpił rozwój miasta, musimy zmienić jego status. Mówiąc brzydko, musimy „wykroić” 10 tys. km powierzchni wokół Częstochowy, wraz z Częstochową, żeby powstało województwo. Mamy na to pomysł. Byłoby to województwo inne niż większość pozostałych. Poseł Szymon Giżyński określa je mianem województwa „bez peryferii”. Musimy zaproponować wszystkim miastom i regionom, które zechcą przyłączyć się do województwa częstochowskiego, egzystencję w jego ramach na równych prawach.

– Jeżeli to się nie uda?
– To musi się udać. Dzisiaj duże ośrodki, które mogą utracić pewien obszar, prowadzą działania lobbingowe, bo wiedzą, z czym wiąże się taka utrata. Powstanie nowego województwa wiąże się z „okrojeniem” kilku już istniejących, ale tego nie robi się w formie referendum czy ankiety, dlatego że trzeba podjąć pewną polityczną decyzję, tak jak uczyniono to w 1998 r., kiedy bez pytania Częstochowy o zgodę zlikwidowano województwo częstochowskie.

– Pomysł na Częstochowę musi być spójny od początku do końca. Wspomnieliśmy o poziomie życia mieszkańców i o uniwersytecie. Gdzie jeszcze widzi Pan niewykorzystane możliwości miasta, które chciałby Pan uruchomić?
– Powinniśmy mocno wypromować się w Polsce. Mamy ogromny potencjał. Jesteśmy bardzo dobrze znani w świecie, ale w Polsce już niekoniecznie. Nawet w skali Europy niewiele jest miast, które rocznie odwiedza blisko 5 mln gości. W przypadku Częstochowy mam na myśli zarówno pielgrzymów jak i turystów. To jest bardzo ważny atut, którego, moim zdaniem, miasto nie wykorzystuje. Przy okazji każdej kolejnej kampanii wyborczej pada pytanie: co zrobić, żeby zatrzymać na dłużej pielgrzymów i turystów, którzy przyjeżdżają na chwilę na Jasną Górę? Kiedy ktoś pyta ich, co oprócz Jasnej Góry widzieli w Częstochowie, o odpowiedź jest ciężko.

– W takim razie trzeba by chyba ruszyć z zakrojoną na wielką skalę kampanią informacyjną i reklamową?
– Oczywiście. W 2014 r. w trakcie kampanii przed wyborami samorządowymi, którą przegrałem o włos, używając hejtu i wyśmiewając moje pomysły różnego rodzaju, poruszano również ten wątek. Nie chodzi o to, żeby dzisiaj przedstawić jakiś konkretny pomysł. Trzeba przygotować spójny plan promocyjny i inwestycyjny, tak żeby Częstochowa miała atrakcyjne propozycje, również oprócz Jasnej Góry. Każdy nasz rodak, który mieszka za granicą, odwiedził w Polsce przynajmniej trzy miasta: Warszawę, Kraków i Częstochowę. O pozostałych słyszał niewiele. Nasi partnerzy zagraniczni również doskonale znają Częstochowę. Czasami wymieniają ją przed Krakowem, ponieważ jest bardziej znana w świecie, a w Polsce niestety nie. Musimy więc zrobić wszystko, żeby przygotować się również pod kątem inwestycyjnym i żeby tych gości zatrzymać na dłużej. Moi znajomi, którzy przyjeżdżają na Jasną Górę i chcą zostać w Częstochowie przez 2-3 dni, twierdzą, że miasto nie ma im niczego do zaoferowania. W trakcie szczytu pielgrzymkowego, który stanowi apogeum ruchu turystycznego w mieście, moi znajomi próbują zorientować się, korzystając z internetu, czy w Częstochowie są wtedy organizowane jakieś ciekawe, ambitne imprezy, czy jest przygotowana jakaś sensowna oferta kulturalna czy sportowa. Niestety to, co im się proponuje jest na lichym, ocierającym się o amatorszczyznę, poziomie..

– Tych imprez nie brakuje w czasie wakacji i nie tylko. Może potrzeba informacji, żeby je rozpropagować?
– Ta oferta nie jest skierowana do gości. Ludzie, którzy przyjeżdżają z zewnątrz, nie są zainteresowani tym, żeby pójść na Plac Biegańskiego i posłuchać zespołu z Częstochowy lub innego polskiego miasta.

– Co byłoby dla nich atrakcyjne?
– Oni chcieliby odwiedzić jakąś ciekawą, przygotowaną specjalnie dla gości z zewnątrz instytucję bądź wziąć udział w jakimś wielkim wydarzeniu plenerowym, które będzie nawiązywać do naszego miasta, które przedstawi jego historię i które będzie zaprezentowane w atrakcyjnej formie, na najwyższym światowym poziomie. Takiej propozycji nie ma, a to jest moim zdaniem pomysł na zatrzymanie turystów i na to, żeby miasto odniosło z tego korzyść, bez zakłócania harmonii pomiędzy miastem a Jasną Górą, która jest tutaj bardzo ważnym partnerem. Konieczna jest współpraca.

– Dziękuję za rozmowę.

Foto: www.arturwarzocha.pl



Tragiczny finał pobytu nad wodą

1 czerwca, 2018 - 12:42

Częstochowscy mundurowi wraz z prokuratorem ustalają szczegóły tragicznego wypadku, do którego doszło w ostatnim dniu maja nad zbiornikiem wodnym Bałtyk w parku Lisiniec. Nastolatek przebywający nad wodą w towarzystwie innych osób w pewnym momencie wpadł do wody. Wyciągnięty na brzeg mimo reanimacji zmarł. Z uwagi na szok, w jakim znajdowali się pozostali nastolatkowie niemożliwe było wczorajsze przesłuchanie ich przez Policję i prokuratora. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 16- latek, jego o rok młodszy kolega i dwie dziewczynki w wieku  15  i 12 lat przebywali na pomoście przy niestrzeżonym akwenie. Niestety na pomost udało się wyciągnąć tylko jednego z przebywających w wodzie chłopców – mówi podkomisarz Marta Ladowska z częstochowskiej Policji.  Policja apeluje także o szczególną ostrożność w trakcie pobytów nad wodą oraz nie wchodzenie do niej nawet po niewielkiej ilości alkoholu.

W ubiegłym 2017 roku na terenie Polski odnotowano 471 wypadków tonięcia. W wyniku tych wypadków utonęło 449 osób.

PNP

fot. Policja



Modlitwa z mocą – koncert „Ja jestem”

31 maj, 2018 - 23:56

Muzyka, taniec, śpiew – co łączy te trzy elementy? Na przykład fakt, że można je wykorzystać jako modlitwę. 31 maja w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa z Placu Biegańskiego w Częstochowie ponownie popłynęła modlitwa z mocą. Za nami 4. wieczór uwielbienia, który pod hasłem „Ja Jestem” poprowadził zespół „77FM Formacja z Mocą”.

Mieszkańcy Częstochowy i wierni z różnych regionów archidiecezji częstochowskiej po raz kolejny postanowili spędzić wieczór Uroczystości Bożego Ciała na wychwalaniu Boga i radowaniu się Jego obecnością. Wieczór uwielbienia w centrum miasta to już kilkuletnia tradycja. Na wspólnotowy charakter wydarzenia wskazał metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który corocznie błogosławi jego uczestnikom i organizatorom:

– Najważniejsza jest dzisiaj wspólnota, która musi opierać się na naszej wierze w to, że Chrystus jest między nami. To tworzy fundament i źródło naszej jedności. Błogosławię każdemu, kto tylko wchodzi w tę przestrzeń po to, by napełnić się duchowo. Św. Paweł powiedział: <<Cokolwiek czynicie, czyńcie na chwałę Bożą>>. Dzisiejsze wydarzenie to publiczne wyznanie wiary. Mamy przekonanie, że ta inicjatywa jest z Ducha Bożego.

Słuchając wypowiedzi uczestników koncertu, nasuwa się jedna konkluzja: wieczór Uroczystości Bożego Ciała trzeba spędzić z zespołem „77FM Formacja z Mocą”:

– Taniec to dla nas forma modlitwy – przyznała z szerokim uśmiechem Dominika, która z koleżankami podczas piosenek skakała najwyżej ze wszystkich uczestników koncertu. – Jeśli Bóg tak bardzo nas kocha, to nie ma miejsca na smutek – dodała.

Piotr był na koncercie po raz drugi. – Jestem bardzo zadowolony z faktu, że taka inicjatywa ma miejsce w Częstochowie. Uwielbienie Boga jest prowadzone bardzo charyzmatycznie. Można tutaj nabrać mocy, której potrzebujemy na co dzień.

Dziecięca radość, energiczny taniec, wyrazista gestykulacja, świetny głos i słuch muzyczny – takimi cechami wyróżniał się kleryk Sebastian z Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. – Nie wyobrażam sobie życia bez uśmiechu, jeżeli wierzę w to, że Bóg jest i że nas kocha. Ten wieczór uwielbienia to również genialny pomysł na ewangelizację.

Tradycyjnie podczas wieczoru uwielbienia kapłani byli gotowi do rozmów z zainteresowanymi i do posługi w sakramencie pokuty. Krótkim świadectwem podzielił się z nami przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji w Archidiecezji Częstochowskiej, ks. Michał Krawczyk: – Przed chwilą rozmawiałem z dwiema fantastycznymi dziewczynami. Naprawdę Pan Bóg dotknął ich serc. Pozwoliły, żebym się nad nimi pomodlił i udzielił błogosławieństwa. Wzruszyły się. Wcześniej spowiadałem. Jak widać, łaska Boża może „dopaść” człowieka wszędzie, nawet w centrum miasta.

Podczas wieczoru uwielbienia zespół „77FM Formacja z Mocą” z towarzyszącym jej chórem wyśpiewali dobrze znane utwory m.in.: „Oddaję Tobie władzę”, „Jezus zwyciężył” czy „Moje narzekanie zamienione w taniec”.

Obszerna relacja fotograficzna wieczoru uwielbienia „Ja Jestem” jest dostępna tutaj.

tekst: MO

foto: ZD

 

 



Wieczór uwielbienia z 77 FM Formacja z Mocą

31 maj, 2018 - 23:05

31 maja w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa odbył się wieczór uwielbienia „Ja Jestem”. Gospodarzem wydarzenia była grupa 77 FM Formacja z Mocą.
Foto. Zbyszek Derda



Boże Ciało w Zawierciu

31 maj, 2018 - 21:58

Dziś ulicami miast w całej Polsce przeszły procesje Bożego Ciała. Trasa procesji z zawierciańskiej bazyliki czyli parafii p.w. Św. Apostołów Piotra i Pawła prowadziła ulicami Szymańskiego, Moniuszki, Piłsudskiego i Kościuszki.

– Dzisiaj ulicami naszego miasta przechodzi sam Pan Jezus, puka do naszych drzwi i pyta: Kochana Siostro i Kochany Bracie jak żyjesz? (…) Zapytajmy samych siebie: jak przyjmujemy Jezusa – najważniejszego gościa, co chcesz Panie Jezu, abym czynił? Może w moim domu nie ma zgody i nie odzywamy się do siebie? Może już dawno nie byłeś u Spowiedzi i Komunii św.? Może nie modlisz się za bliskich zmarłych? – mówił w trakcie homilii przy ołtarzach ks. prał. Jan Niziołek, proboszcz parafii Św. Ap. Piotra i Pawła w Zawierciu.

Paweł Kmiecik



Jezus na ulicach Częstochowy – centralna procesja Bożego Ciała

31 maj, 2018 - 15:01

 

Tego dnia ulice metropolii i wiosek tętnią życiem. Nie z powodu hucznych imprez kulturalnych, sportowych czy handlowych, ale za sprawą procesji eucharystycznych, w których uczestniczą rzesze wiernych. Dzisiaj tj. w czwartek 31 maja obchodzimy w Kościele katolickim Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną popularnie Bożym Ciałem.

Centralne obchody rozpoczęły się o godz. 10.00 na szczycie jasnogórskim, gdzie abp metropolita częstochowski Wacław Depo przewodniczył Mszy św. W homilii hierarcha wskazał m.in. na to, jaki wymiar ma Eucharystia:

– Jesteśmy świadomi, że Eucharystia, będąc sakramentem wiary, nie jest tylko spotkaniem na uczcie braterskiej, tak jak chce tego współczesny świat, lecz przede wszystkim uobecnieniem odkupieńczej Ofiary Chrystusa! Tu i teraz! Tak będzie aż do skończenia świata. Każdy, kto bierze udział w Eucharystii, jednoczy się z misterium śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, a nawet więcej: staje się głosicielem, misjonarzem i świadkiem tego wydarzenia. To zadanie wierności wiary i miłości wobec Chrystusa.

Po Mszy św. abp Wacław Depo przewodniczył procesji eucharystycznej do czterech ołtarzy. Przy każdym z nich odczytano odpowiedni fragment Ewangelii opisujący tajemnicę Eucharystii, odśpiewano suplikacje, a abp Depo błogosławił wiernych Najświętszym Sakramentem. Zwrócił się również do zebranych z krótkim słowem pouczenia pasterskiego.

Przy pierwszym ołtarzu, w III Alei Najświętszej Maryi Panny, abp Wacław Depo upomniał się o poszanowanie pierwszeństwa prawa Bożego:

– Czy prawo stanowione i przegłosowane z pomyłkami można postawić ponad prawem Bożym? Czy może być praworządność poza prawem Boga, który pragnie dobra człowieka? Prośmy, abyśmy już nigdy nie przeżywali tego oddalenia spraw Boga i spraw człowieka i żebyśmy budowali nasze życie na prawdzie, która jest źródłem jedności.

Na Placu Biegańskiego pasterz Kościoła częstochowskiego apelował, aby Chrystus nie stał się tylko naszym przyzwyczajeniem:

– To jest nasze zadanie: nie traktować obecności Chrystusa pośród nas z przyzwyczajenia, z rutyny, a nawet z odziedziczenia po naszych przodkach. Musimy spotkać Go osobiście i nie możemy bać się o Nim mówić tym, którzy spodziewają się od nas tej nadziei, że Bóg jest z nami aż do skończenia świata.

Przy kościele św. Zygmunta abp Wacław Depo przypomniał słowa Jana Pawła II, które papież wypowiedział w 1979 r. na krakowskich błoniach na zakończenie pierwszej pielgrzymki do ojczyzny:

– Musicie być mocni mocą, którą daje wiara! Proszę was, abyście nigdy nie wzgardzili miłością, która okazała się największa, a która jest miłością w krzyżu Chrystusa, bez której życie ludzkie nie ma korzeni ani sensu!

Na zakończenie procesji, przy Bazylice Archikatedralnej pw. Świętej Rodziny, abp Wacław Depo stanowczo przypomniał, że prawdziwą wolność dają Chrystus i Maryja:

– Wolność daje nam Chrystus z wysokości krzyża i przez swoją Matkę! To miasto jest maryjne! Czym byłaby Częstochowa bez Maryi?! Wolność zaczyna się od pojedynczego serca, od naszych codziennych dobrych wyborów! Dlatego prosimy przy tym kościele, który jest matką wszystkich kościołów archidiecezji: Maryjo, powiedz Chrystusowi o nas!

W procesji eucharystycznej uczestniczyli kapłani diecezjalni i zakonni z archidiecezji częstochowskiej, przedstawiciele Kapituły Bazyliki Archikatedralnej, asysty: jasnogórska, seminaryjna i asysty parafialne, wspólnota Betel, przedstawiciele cechów ze sztandarami, dzieci pierwszokomunijne, bractwa eucharystyczne, Niższe Seminarium Duchowne z Częstochowy, siostry zakonne i zakonnicy, reprezentanci rzemiosła, alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie i tegoroczni neoprezbiterzy.

Podczas uroczystości śpiewał: Jasnogórski Chór Mieszany im. NMP Królowej Polski pod dyr. Marcina Lauzera oraz Chór Archikatedry Częstochowskiej i Wyższego Instytutu Teologicznego „Basilica Cantans” pod dyr. Zygmunta Nitkiewicza i Włodzimierza Krawczyńskiego. Akompaniowała Jasnogórska Orkiestra Dęta pod dyr. Marka Piątka.

MO

 

 

 



Boże Ciało. Procesja do czterech ołtarzy w Radomsku

31 maj, 2018 - 13:29

Dziś w naszym Kościele obchodzimy uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Kościół wspomina tego dnia Ostatnią Wieczerzę i ustanowienie Eucharystii.

Radosny charakter tego święta wyrażany jest w uroczystej procesji z Najświętszym Sakramentem przez ulice w pobliżu parafii, w której uczestniczą wierni, służba liturgiczna i dzieci sypiące kwiatki. W Kolegiacie św. Lamberta w Radomsku uroczystości rozpoczęła Msza św. o godz. 10.00, której przewodniczyli ks. Antoni Arkit, proboszcz parafii oraz o. Edward Wróbel z Klasztoru oo. Franciszkanów w Radomsku.

– (…) Dzisiejsza uroczystość przypomina nam o obecności Chrystusa w naszym życiu. Święto Bożego Ciała potwierdza prawdziwość słów Jezusa „Oto jestem z wami”. Dzisiaj Kościół pragnie, abyśmy choć na chwilę zapomnieli o tym, co nas dręczy, co nas boli. Dziękujmy dziś Chrystusowi za dar Eucharystii. Obudźmy w sobie wiarę, aby żadna moc nie odłączyła nas od miłości Chrystusa (…) – mówił w swojej homilii o. Edward.

Po Mszy św. wierni udali się do czterech ołtarzy ustawionych w różnych częściach miasta, manifestując w ten sposób swoją przynależność do Chrystusa. Na zakończenie licznie zgromadzeni parafianie otrzymali błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Ksiądz proboszcz Antoni Arkit podziękował wszystkim za przygotowanie i obecność w uroczystości, życząc, aby dzisiejszy udział w procesji stał się zalążkiem do jeszcze większego zacieśnienia jedności we wspólnocie parafialnej.



Jutro Boże Ciało

30 maj, 2018 - 16:12

Jutro Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa znana powszechnie jako „Boże Ciało”. Ulicami naszych parafii przejdą uroczyste procesje, podczas których kapłan będzie niósł Najświętszy Sakrament w postaci hostii zamkniętej w monstrancji do czterech ołtarzy polowych symbolizujących cztery strony świata i czterech Ewangelistów. Trwają przygotowania ołtarzy.

Centralna procesja eucharystyczna dla Częstochowy wyruszy z Jasnej Góry do Bazyliki Archikatedralnej około godziny 11.00. W naszym mieście ołtarze powstaną w następujących miejscach: obok dawnej Cepelii w III Alei, koło parafii św. Jakuba, przy parafii św. Zygmunta oraz na terenie Bazyliki Archikatedralnej Świętej Rodziny.

Centralną procesję eucharystyczną w Częstochowie poprzedzi Msza Święta o godz. 10.00. Zostanie ona odprawiona na Szczycie Jasnogórskim, a przewodniczyć jej będzie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

PK



Raków szykuje czerwono – niebieski weekend

30 maj, 2018 - 15:03

Ostatnia 34. kolejka Nice I ligi, którą zaplanowano na najbliższą niedzielę ciekawie i interesująco zapowiada się na stadionie Rakowa, jak i poza nim. Zarówno piłkarze jak i fani częstochowskiego klubu jak najszybciej chcieliby zapomnieć swoje dwa ostanie występy. W swoim ostatnim meczu Raków uległ na wyjeździe broniącemu się przed spadkiem zespołowi Górnika Łęczna 1 – 2. Wcześniej bezbramkowo zremisował u siebie z Olimpią Grudziądz, w którym było sporo kontrowersji. W przedostatniej kolejce Nice I ligi poznaliśmy już zespoły, które awansowały na najwyższy szczebel piłkarski w kraju. Są to drużyny Zagłębia Sosnowiec i Miedzi Legnica. Częstochowianie muszą pogodzić się z brakiem awansu do piłkarskiej elity w tym sezonie. Deklarują jednak, że będą godnie chcieli zakończyć ten sezon.

Klub z Limanowskiego szykuje w nadchodzący weekend sporo atrakcji także dla najmłodszych nie tylko na stadionie. W Dzień Dziecka 1 czerwca piłkarze Rakowa spotkają się z dziećmi w jednym z częstochowskich centrów handlowych. Zawodnicy oraz szkoleniowiec bramkarzy będą między innymi rozdawali autografy i odpowiadali na pytania kibiców. Zwieńczeniem czerwono niebieskiego weekendu będzie mecz z Pogonią Siedlce. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godz. 12. 45 na stadionie przy ul. Limanowskiego. Po meczu ligowym na murawę wybiegną oldboje RKS-u, którzy rozegrają pojedynek charytatywny.

fot. Raków Częstochowa



Sprawca wypadku z Siedlca z zarzutami

30 maj, 2018 - 14:59

Około godziny 22 w sobotę 26 maja doszło do tragicznego wypadku drogowego na DK1 w Siedlcu Dużym pod Myszkowem. Jego sprawcą był kompletnie pijany Ukrainiec. W wypadku śmierć na miejscu poniosła jedna osoba. Pozostałe trzy w ciężkim stanie zostały przewiezione do szpitali. 42-letni kierowca mitsubishi pajero – obywatel Ukrainy, jadąc w kierunku Częstochowy pasem ruchu przeznaczonym do jazdy w przeciwnym kierunku, doprowadził do czołowego zderzenia z osobowym volvo. W wyniku zdarzenia kierowca mitsubishi oraz 4 osoby podróżujące volvo z obrażeniami ciała trafiły do szpitali na terenie województwa śląskiego. Jedna z pasażerek volvo – 47 letnia kobieta zmarła w szpitalu. Kierowca mitsubishi został zatrzymany. Postawiono mu zarzuty. – mówi Tomasz Ozimek z częstochowskiej Prokuratury.

Za przestępstwo grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Niestety to nie pierwszy poważny wypadek spowodowany w ostatnim czasie przez kierowcę z Ukrainy w regionie częstochowskim. Do poważnego wypadku doszło także 2 maja około godziny 1:30 w Lipiu, w powiecie kłobuckim. Jak ustalili policjanci z kłobuckiej drogówki, 36-letni obywatel Ukrainy, kierujący oplem na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na pobocze, następnie na pole, a po pokonaniu około 120 metrów uderzył w płot i garaż jednej z posesji. Po przebadaniu okazało się, że kierowca miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie.

PNP



Rombor - łożyska kulkowe,dwurzędowe,mikrołożyska,łożyska kulkowe jednorzędowe,łożyska walcowe,łożyska wahliwe,łożyska igiełkowe,łożyska kulkowe skośne,łożyska do klimatyzacji,łożyska specjalne,łożyska samochodowe,łożyska standardowe,łożyska toczne,łożyska przemysłowe

Udziałowiec - Firma Poligraficzno - Introligatorska, wykonuje druki dla uczelni, szkół oraz urzędów, świadectwa szkolne oraz dzienniki

MaszTu.pl - nowoczesny katalog stron! Maksymalnie.pl dobry katalog! wKatalog.pl - Wielki, Wspaniały i Wypasiony!
Katalog OSPI Oto-Ślub.pl - Ogólnopolski katalog firm ślubno weselnych Buduj Remontuj Urządzaj - branżowy katalog firm
Moto-oto - katalog motoryzacyjny! Lekarze Gabinety - ogólnopolski katalog medyczny SeoKatalog.Pro - profesjonalny katalog stron!
Info.OSPI.pl - informacje OSPI Terminale płatnicze częstochowa, kasy fiskalne Częstochowa, kasy czestochowa World Web Directory 2de.pl

 

Częstochowskie Informacje

Kasy fiskalne, kasy dla lekarzy, kasy dla prawników, Częstochowa, dobra-cena.com Jolanta